Do Kościerzyny ponownie przyjechała posłanka Prawa i Sprawiedliwości Dorota Arciszewska-Mielewczyk. Parlamentarzystka przybyła z kolejną poselską interwencją dotyczącą projektu związanego z aktywizacją i integracją migrantów. W tej samej sprawie pojawiła się w mieście w połowie ubiegłego roku.
Tym razem posłanka zwróciła się do burmistrza Kościerzyny Dawida Jereczka o aktualne informacje dotyczące przedsięwzięcia finansowanego w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Chodzi przede wszystkim o projekt dotyczący aktywizacji i integracji migrantów, na którego realizację przewidziano kwotę blisko 2 mln zł.
Parlamentarzystka chciała ustalić, czy projekt został już ostatecznie opracowany i zatwierdzony. Pytała również, kto będzie jego beneficjentem oraz w jaki sposób zostaną rozdysponowane środki.
– Mieszkańcy Kościerzyny mają prawo znać szczegóły dotyczące planowanych działań i wydatkowania publicznych pieniędzy. To my musimy wydawać dodatkowe pieniądze na zajęcia dodatkowe? Może ja to źle rozumiem, ale to będzie równoległa rzeczywistość za nasze podatki jeszcze dodatkowych zajęć, za które oni nie będą musieli płacić mimo, że funkcjonują tak, jak nasze dzieci w szkołach i w tej społeczności – mówiła posłanka.
Wątpliwości parlamentarzystki dotyczą między innymi zakresu działań, które miałyby zostać sfinansowane w ramach projektu. Władze Kościerzyny od początku wyjaśniają natomiast, że przedsięwzięcie nie zakłada powstania nowego ośrodka dla migrantów.
Miasto wskazuje, że chodzi o tak zwane działania miękkie. Wśród przykładów wymieniane są między innymi działania związane z aktywizacją zawodową osób legalnie przebywających w Polsce, a także zajęcia i wydarzenia integracyjne.
– Chociażby na dodatkowe zajęcia w naszej przestrzeni miejskiej czy pikniki integracyjne, w których nasi mieszkańcy również będą uczestniczyć i nasi mieszkańcy również będą korzystać z realizacji tego projektu. To jest projekt miękki. Jeszcze raz chcę wyraźnie powiedzieć, że tu nic nie będzie budowane, dostosowywane, przekształcane – zaznaczył Dawid Jereczek.Reklama
Burmistrz odniósł się tym samym do pojawiających się pytań dotyczących charakteru planowanego przedsięwzięcia. Podkreślił, że projekt nie przewiduje inwestycji budowlanych ani przekształcania istniejących obiektów.
Jednocześnie Dawid Jereczek poinformował, że odpowiedzi na pytania przedstawione przez posłankę zostaną przekazane w formie pisemnej.
Interwencja jest kolejnym działaniem Doroty Arciszewskiej-Mielewczyk dotyczącym projektu. Parlamentarzystka zajmowała się tą sprawą również podczas wcześniejszej wizyty w Kościerzynie w połowie 2025 roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pani posłanka zgodnie z linią parti próbuje wzbudzać nastroje antyimigranckie.
Mam wrazenie po zachowaniu tej Pani oraz jej wypowiedziach ze jest upośledzona umyslowo....
Do koryta ja ciągnie jeździ wszędzie mąci. Brawo dla Burmistrza że spokojnie sobie dnia poradził.
2 mln. na pikniki? Kto bogatemu zabroni.
Pani posłanka zgodnie z linią parti próbuje wzbudzać nastroje antyimigranckie.
Mam wrazenie po zachowaniu tej Pani oraz jej wypowiedziach ze jest upośledzona umyslowo....
Do koryta ja ciągnie jeździ wszędzie mąci. Brawo dla Burmistrza że spokojnie sobie dnia poradził.