Reklama

Sąd wydał list gończy za sędzią Januszem K.

Sędzia Janusz K. nie stawił się do aresztu. Wydano nakaz doprowadzenia go do więzienia przez policję. Funkcjonariuszom nie udało się go odnaleźć. Sąd Rejonowy w Koszalinie wydał więc za nim list gończy. - Jeszcze dziś cała dokumentacja w tej sprawie ma trafić do policji - zaznacza sędzia Sławomir Przykucki.

Sędzia Janusz K. miał stawić się do aresztu śledczego, celem odbycia kary czterech lat pozbawienia wolności, 8 września. Nie pojawił się jednak w więzieniu. Sąd Rejonowy w Koszalinie wydał więc nakaz doprowadzenia go przez policję. Funkcjonariusze kilkukrotnie sprawdzali miejsce zamieszkania Janusza K. oraz inne miejsca, w których mógł przebywać, ale nie zastali.

- Sąd Rejonowy w Koszalinie wydał list gończy za skazanym. Jeszcze dziś cała dokumentacja związana z tą sprawą trafi do policji i umożliwi poszukiwania skazanego na terenie całego kraju - informuje sędzia Sławomir Przykucki, rzecznik Sądu Okręgowego w Koszalinie.

Przypomnijmy, że sprawa Janusza K. ujrzała światło dzienne w 2008 roku. Kościerski sędzia został oskarżony o to, że od 8 grudnia 1998 roku do 22 grudnia 2008 roku będąc funkcjonariuszem publicznym, sędzią Sądu Rejonowego w Kościerzynie, gdzie pełnił funkcję przewodniczącego Wydziału Karnego, w krótkich odstępach czasu, z góry powziętym zamiarem, żądał i przyjmował od Mariana T i Krystyny L. korzyści majątkowe w łącznej kwocie 100.000 zł. W zamian za korzystne orzeczenia dla Mariana T., czyniąc sobie z tego procederu stałe źródło dochodu.

Oskarżony został również o to, że w maju 2007 roku w krótkich odstępach czasu zażądał, a następnie przyjął od Mirosława K. łapówkę w wysokości 40.000 zł w zamian za korzystny wyrok polegający na uniewinnieniu Mirosława K. i Alfonsa B. O to, że od listopada do grudnia 2008 roku nie dopełnił swoich obowiązków i sporządził projekt apelacji dla oskarżonych na ich korzyść w zamian za artykuły spożywcze w postaci ryb w galarecie wartości 300 zł oraz wypożyczenie na okres pięciu dni samochodu marki mercedes.

Dodajmy też, że w 2006 roku orzekał w sprawie Marcina P. Za popełnione przestępstwo prezesowi Amber Gold groziła kara od pół roku do ośmiu lat więzienia, a otrzymał jedynie niewielką grzywnę, co więcej, nie miał nawet obowiązku naprawienia szkody.

Zasiadający z nim na ławie oskarżonych, Marcin L. został zaś oskarżony o udzielanie pomocy żądającemu korzyści majątkowej sędziemu polegającej na pośredniczeniu, informowaniu o terminach i miejscach spotkań w celu przekazania łapówki.

Po kilkuletnim procesie toczącym się przed Sądem Rejonowym w Koszalinie (rozprawy były odraczane między innymi z uwagi na przedstawianie przez sędziego zwolnień lekarskich), w czerwcu 2014 roku zapadł wyrok skazujący dla obu oskarżonych. Do Sądu Okręgowego w Koszalinie trafiła jednak apelacja, w której Janusz K. zarzucił wymiarowi sprawiedliwości między innymi naruszenie jego prawa do obrony.

W konsekwencji proces ruszył od początku. Po dwóch latach, w czerwcu 2016 roku, koszaliński sąd po raz kolejny ogłosił wyrok ponownie skazując Janusza K. na karę pięciu lat bezwzględnego pozbawienia wolności, orzekając wobec niego grzywnę w wysokości 60.000 zł. Sędzia miał też zwrócić przyjęte łapówki. Z kolei wobec Marcina L. orzeczono karę roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres próby wynoszący pięć lat oraz grzywnę w wysokości 4.000 zł.

Sędzia nie zgadzał się z decyzją sądu i odwołał się do Sądu Okręgowego w Koszalinie. Tym samym w kwietniu sąd rozpatrzył jego apelację. Uznał go winnego zarzucanego mu czynu skazał na cztery lata bezwzględnego więzienia. Dodatkowo sąd orzekł wobec skazanego karę grzywny w wysokości 60.000 zł oraz przepadek korzyści majątkowej. Drugi z oskarżonych, Marcin L., który miał pośredniczyć w przekazywaniu łapówek, został uniewinniony.

Sędzia Janusz K. nie orzeka niemal od dziewięciu lat. Został zawieszony w czynnościach służbowych. Nadal pobiera jednak pensję pomniejszoną o 35 proc. Wynagrodzenie będzie otrzymywał do czasu uprawomocnienia się wyroku w sprawie wydalenia go z urzędu sędziego.

Do sprawy będziemy wracać.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    orto - niezalogowany 2017-11-13 09:12:09

    List gończy bez nazwiska? To jakaś paranoja w polskim wydaniu! Na Dzikim Zachodzie na afiszach były nagrody typu 1000 &, wizerunek oraz pełne dane osobowe. Jaki Janusz?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    przedszkolak - niezalogowany 2017-10-12 09:00:14

    dajcie spokój, Janusz lubi bawić się w chowanego i tyle ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Poplecznik - niezalogowany 2017-10-11 09:37:54

    Proponuję , zwołać manifestację w czwartek tj. jutro przed sądem w Kościerzynie na godz.21.00 by zaprotestować przeciwko bezzasadnym szykanom wymiaru sprawiedliwości. Obecność obowiązkowa , sprawdzenie na podstawie zdjęć z wcześniejszych protestów.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości