O krok od tragedii. O wielkim szczęściu może mówić wędkarz, który we wtorkowe popołudnie wpadł do przerębla na jeziorze Raduń. Sytuację zauważyła kobieta, która natychmiast powiadomiła służby. Jeden ze strażaków wskoczył do przerębla i przy współpracy innych strażaków i policjantów wyciągnęli mężczyznę na brzeg. Służby apelują o rozsądek! Nie wchodźcie na lód!
We wtorek o godzinie 15.45 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie otrzymał zgłoszenie od kobiety, która poinformowała, że na jeziorze Raduń w miejscowości Raduń mężczyzna wpadł do przerębla. Na miejsce natychmiast zadysponowano strażaków i policjantów.
- Jeden ze strażaków OSP Raduń wskoczył do przerębla. Przy współpracy z policjantami i strażakami, w tym nurkami ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wodno-Nurkowego wyciągnięto mężczyznę na brzeg. Wyziębionego przekazano go zespołowi ratownictwa medycznego - informuje st. asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Jak podaje Komenda Wojewódzka PSP w Gdańsku, strażak, który pospieszył na ratunek mężczyźnie to funkcjonariusz Komendy Powiatowej PSP w Bytowie oraz naczelnik Ochotniczej Straży Pożarnej w Raduniu.
W działaniach wzięli udział strażacy z OSP Raduń, OSP Dziemiany, Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego przy JRG Kościerzyna, policja oraz zespół ratownictwa medycznego.
Przypomnijmy, że to już drugie takie zdarzenie w tym tygodniu i drugie w gminie Dziemiany. W poniedziałek pod taflą lodu jeziora Rzuno w Dziemianach zginął 62-letni wędkarz. Służby apelują do wszystkich o rozsądek.
Policjanci po raz kolejny przypominają, że wchodzenia na zamarznięte akweny jest niebezpieczne i wiąże się z załamaniem tafli lodu.
- Należy bardzo uważać, szczególnie jeśli wybieramy się w rejony jezior lub stawów. Nawet jeśli widzimy pokrywę lodu, to może być ona bardzo cienka. Nie wchodźmy na taflę, ponieważ jest to bardzo niebezpieczne. Lód może załamać się i wpadniemy do wody. Grube, ciężkie, zimowe ubrania błyskawicznie nasiąkną wodą i utrudnią nam poruszanie się. Sytuacja może skończyć się tragicznie. Nie powinniśmy również podczas spacerów pozwalać naszym zwierzakom wchodzić na lód. Rzucanie zabawek, by aportowały, biegnąc po lodzie, może skończyć się ich śmiercią, kiedy wpadną pod taflę - przestrzega st. asp. Piotr Kwidziński.
- Zachowajmy także ostrożność podczas wchodzenia na wszelkiego rodzaju pomosty lub kładki. Mogą być one oblodzone lub mokre. Łatwo na takiej nawierzchni poślizgnąć się i także wpaść do wody. Wiele osób ryzykuje, wchodząc na pomosty i przechodząc zza lub wchodząc na barierki czy na lód tylko po to, by zrobić dobre zdjęcie na profil na portalu społecznościowym. Pamiętajmy jednak, że nawet najlepsze „selfie" nie jest warte naszego zdrowia lub życia. Zima to również czas, kiedy część osób wybiera się na ryby. Nawet jeśli chcemy łowić na znanym nam zbiorniku, na którym lód wydaje się móc nas utrzymać, nie wolno ryzykować wejścia. Temperatury jedynie oscylują w pobliżu zera lub niewiele poniżej. Pokrywa lodu nie jest wytrzymała, szczególnie jeśli naruszymy ją, wykonując w niej przerębel, w którym chcemy łowić - podkreśla oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie.
fot. OSP Raduń
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pan rzecznik Piotr niech Policji sukcesu nie przypisuje w tym przypadku i tutaj to raczej inne służby powinne się wypowiedzieć o zdarzeniu.
To jest irytujace że wszystko zawdzięczamy policji a jak jest naprawdę to wiedzą tylko ci co są na miejscu
Panie Czytelnik polecam czytać ze zrozumieniem
Czytam i zdanie cytuje "przy współpracy z policjantami"mnie rozwaliło
Ja się tylko zastanawiam jakim idiotą i bezmózgiem trzeba być, żeby wchodzić na lód w takiej pogodzie. Na prawdę ciężko zrozumieć brak oczywistego myślenia. Dzieci są mądrzejsze od niektórych pseudo dorosłych. Obciążyć takich pajaców kosztami akcji.
Widzę ze jesteś bardzo niedowartościowaną osoba i nie ważne ze chłop żyje ale dla ciebie ważne ze na podium musi stać tylko OSP. Dla mnie złoty medal to powinny dostać kobiety które zadzwoniły po pomoc (bo nie było by kogo ratować)a nie przedrzeźnianie kto więcej pomógł bo każdy pracuje na takich warunkach jaki ma sprzęt. Podziękowania dla wszystkich którzy brali w pomocy udział ????
Wstąpiłeś do straży świadomie to pomagaj i ratuj a oni tylko zdjęcia i laurki. Pomnik mu postawcie za zalanie przypalonej zupy.
Pan rzecznik Piotr niech Policji sukcesu nie przypisuje w tym przypadku i tutaj to raczej inne służby powinne się wypowiedzieć o zdarzeniu.
To jest irytujace że wszystko zawdzięczamy policji a jak jest naprawdę to wiedzą tylko ci co są na miejscu
Panie Czytelnik polecam czytać ze zrozumieniem