Miniony weekend nie należał do spokojnych dla służb ratunkowych i policji. Interweniowali aż przy dwóch zdarzeniach drogowych, których sprawcami okazali się niezbyt trzeźwi kierowcy. Obaj zakończyli też swoją podróż na przydrożnym drzewie. Ponadto zatrzymano też kilkoro nietrzeźwych kierowców.
Do pierwszego zdarzenia doszło na granicy powiatu kościerskiego w okolicach Lubni - Wiela. W sobotę około godziny 18 kierujący audi A4 podjął najprawdopodobniej manewr wyprzedzania, niestety w jego trakcie zahaczył o jadącego prawidłowo opla. Nie było to jednak koniec jego jazdy, w wyniku zderzenia odbił się jeszcze od opla i uderzył w przydrożne drzewo. Na szczęście obyło się bez rannych. Kierowca audi stanie jednak przed sądem i odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości. Tuż po zdarzeniu wydmuchał 1,5 promila.
Podobna sytuacja wydarzyła się w niedzielny poranek w Zamku Kiszewskim (gmina Stara Kiszewa). Na prostym odcinku drogi kierujący bmw mężczyzna zjechał na pobocze i uderzył w drzewo. Najprawdopodobniej przyczyną zdarzenia był spożywany wcześniej alkohol przez kierowcę pojazdu. Okazało się, że wsiadł za kółko mając w wydychanym powietrzu 1,5 promila.
Odpowiedzialności karnej nie unikną też inni mieszkańcy powiatu kościerskiego, którzy nie powinni wówczas prowadzić pojazdów. W sobotni poranek w ręce policji wpadł starszy mężczyzna, który prowadził pojazd mając w organizmie jeden promil. Tyle samo wydmuchał też motorowerzysta, który został zatrzymany w Liniewie około godziny trzeciej nad ranem w niedzielę.
Dwie godziny później kościerscy stróże prawa zatrzymali z kolei kierującego volkswagenem golfem. U niego wykazano na szczęście jedynie stan po spożyciu alkoholu. Niechlubną serię nietrzeźwych kierowców zamknął mieszkaniec powiatu kościerskiego, którego skontrolowali policjanci z Dziemian. Kierujący VW T4 wydmuchał aż 2,2 promile alkoholu.
Zgodnie z kodeksem karnym kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości zagrożone jest karą do 2 lat pozbawienia wolności.
Anna Lehmann współpraca: Natalia Bobrowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze