Najprawdopodobniej rowerzysta jadący jezdnią bez tylnego światła przyczynił się do wypadku, do którego doszło w czwartek wieczorem na trasie Nowa Karczma - Egiertowo. W Połęczynie kierujący oplem mężczyzna usiłując uniknąć najechania na jednoślad zjechał na pobocze i uderzył w przydrożne drzewo.
Sytuacja miała miejsce tuż przed godz. 19. Jadący od strony Egiertowa Opel Astra nagle zjechał z drogi i uderzył w przydrożne drzewo. Kierujący nim mężczyzna wyjaśniał, że usiłował uniknąć najechania na rowerzystę, który poruszał się w tą samą stronę bez jakichkolwiek świateł lub choćby odblasków.
Zauważyć miał go w ostatniej chwili i gwałtownie odbić kierownicą. W efekcie auto rozbiło się na drzewie, zaś kierowca trafił do szpitala.
BG
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze