We wtorkowe popołudnie służby interweniowały na trasie Nowa Karczma - Liniewo. Kierujący DAF-em, podczas wymijania się z innym pojazdem, zahaczył o pobocze, tracąc panowanie nad pojazdem. Wskutek uderzył najpierw drzewo po prawej stronie jezdni, a następnie po lewej stronie, blokując też przejazd drogą innym pojazdom.
Do zdarzenia doszło przed godziną 13. na drodze relacji Nowa Karczma - Liniewo.
- Z ustaleń pracujących na miejscu zdarzenia funkcjonariuszy wynika, że kierujący samochodem ciężarowym 22-letni kierowca podczas wymijania się z innym pojazdem zjechał na prawe pobocze, gdzie uderzył w drzewo, a następnie zjechał na lewe pobocze, gdzie również uderzył w drzewo, blokując też przejazd drogą - informuje st. asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.
Jak dodaje, kierujący samochodem ciężarowym był trzeźwy.
W działaniach ratowniczych wzięli udział strażacy z OSP Nowa Karczma i JRG Kościerzyna.
Szczegółowe okoliczności zdarzenia wyjaśnia kościerska policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
No i dlatego ktoś usuwa te drzewa z pobocza... Już dawno tych drzew nie powinno być
W całej Polsce drzewa usuwaja a powiat kościerski zamiast wycinać to jeszcze sadzi nowe drzewa przy samej drodze np Liniewo -Orle. Ile ludzi jeszcze musi zginac ? Niech ktoś mądry może wyjaśni jakie są zalety drzew przydrożnych? Spadające gałęzie ,suche kłody , lód z drzew i wyboisty asfalt spowodowany wrastającymi korzeniami pod asfalt na którym nie da się bezpiecznie jechać . NIECH ROZTRZASKA SIE TEN CO ZA TO ODPOWIADA I JESZCZE DOSADZA DRZEWA PRZY DRODZE !
Ale dlaczego ktoś je ścina i dlaczego nie ma ich być? Tylko i wyłącznie żeby chyba głupota nie ginęła od razu. To nie wina drzewa że tam stoi tylko kierowcy który nie zachował ostrożności. Jeździ się po ulicy nie po poboczach. Gdyby każdy jeździł prawidłowo w stosunku do panujących warunków już nie mówiąc o gowniarzach co zapierniczają 150-180 km/h gdzie można 90 to drzewa nie stanowiłyby za żadnego problemu.
Najlepiej niech je ścina tak żeby od razu legły, bo w końcu ktoś się nadzieje i niedaj b. zginie.
Do Autor Komentarza Człowieku ty albo nie masz za grosz wyobraźni albo nigdy nie prowadziles pojazdu większego od fiata 126p, bo wymijając tak dużym pojazdem w takich warunkach ciężko jest zachować pełna kontrole nad pojazdem. Gdy pobocze jest zaśnieżone i jedno z kół traci przyczepność o wpadniecie w poślizg jest bardzo łatwo. Jeżeli jechał załadowany to weź pod uwagę ze pcha go kilka dobrych ton wiec tym bardziej jest on ciężki do opanowania. Odrobina wyobraźni i zaraz zrozumiesz dlaczego to drzewo jak i wiele podobnych stojących na skraju drogi jest niebezpiecznych dla prawidłowo poruszających się pojazdów. Znam wiele przypadków gdzie na jednym z nich ginęli ludzie jadący z dozwolona prędkością a nawet niższa niż dopuszczalna. Sama kilkakrotnie cudem uniknęła zderzenia jadąc sprawnym samochodem, na nowych zimowych oponach, z prędkością o dużo niższa niż dopuszczalna.
No napewno nikt mądry tylko debil je podcina,a jak Ci drzewa przeszkadzają to naucz się jeździć wolniej!!!!!!!
Autor kom. W poście powyżej chyba rowerem się przemieszcza skoro jest taki mądry jeśli uważa, że 2 tiry bezpiecznie mogą się minąć. To może każdego spotkać nawet tego co jeździ wolno i bezpiecznie.
Niech ta cała Pani Anna nauczy się pisać poprawnie. I to jeszcze nowa naczelna. Dramat "Wskutek uderzył najpierw drzewo po prawej stroni...."
Drzewa zawsze były przy drogach i będą. Tylko kiedy ruch na tych drogach nie miał nawet 25 % tego co dzisiaj, to nie było kierowców mających 22 lata życia i kierujących takimi ciężarówkami jak ta na zdjęciu. Żeby pójść na kurs kat. C+E trzeba było mieć udokumentowane 3 lata praktyki jako kierowca z na samochodach z kat. B Ale teraz wielkie kursy: na placach manewrowych, tak żeby nie potrącić pomarańczowego pachołka, nie potrącił, jechał prosto, no i zdane, a efekty tej pseudo-nauki są coraz bardziej widoczne na drogach.
Muszą pędzić te pociągi po szosach i nabijać kasę właścicielom firm transportowych, a szyny rdzewieją.
TIR kiedyś to trasa i remont. Teraz to tańce i rozrywka. W drzewo uderzyła ciężarówka lub ciągnik siodłowy z naczepą.
Ludzie wy jesteście pojebani...zdejmijcie nogę z gazu jeden z drugim a nie o drzewa się przypierdalać. Prawda taka nie dostosował prędkości do panujących warunków i na dodatek drajwer z zerowym doświadczeniem mający zaledwie 22-latka jak w wypadku za Dziemianami. Taki wiek + ciężarowy zestaw = tragedia murowana
Drzewa przy samej ulicy to śmierć a zwłaszcza gdy szerokość asfaltu nie jest duża, drzewa trzeba wyciąć i tyle a gdy prędkość jest przekroczona to o wypadek nie trudno, najgorsze jest to że mogą zginąć niewinni, więc do obiboków że starostwa czas wziąść się do roboty i uchwalić wycinka drzew bo każdy zgon niewinnego idzie na wasze konto
Prędkość swoją drogą... A czy Tobie proszę Pana nigdy nie spadła przed prowadzonym przez Ciebie samochodem chociażby jedna gałązka? Chyba nie skoro piszesz że drzewa przy drodze są potrzebne. Powiem Ci tak, są one potrzebne jak świni siodło! Jedna sprawa jest, że można w nie uderzyć mając mało szczęścia. Druga, że gałęzie, śnieg, lód to wszystko też z nich spada! Ciekawe jakbyś się zachował, gdyby dorodna gałązka spadła Ci na przednią szybę i się w nią totalnie wbiła. Drzewa były przy drodze ale już przy nich nie muszą być! Niech sobie rosną dowoli ale przynajmniej 30 metro od skrajnych końców jezdni.
Pani redaktor jak zwykle niezawodna "W skutek uderzył najpierw drzewo ......." Ponadto TIR to skrót z francuskiego - Transport International Routier – międzynarodowa konwencja celna z 14 listopada 1975.
Uderzył to uderzył. W jakim celu drążyć temat.
No i dlatego ktoś usuwa te drzewa z pobocza... Już dawno tych drzew nie powinno być
W całej Polsce drzewa usuwaja a powiat kościerski zamiast wycinać to jeszcze sadzi nowe drzewa przy samej drodze np Liniewo -Orle. Ile ludzi jeszcze musi zginac ? Niech ktoś mądry może wyjaśni jakie są zalety drzew przydrożnych? Spadające gałęzie ,suche kłody , lód z drzew i wyboisty asfalt spowodowany wrastającymi korzeniami pod asfalt na którym nie da się bezpiecznie jechać . NIECH ROZTRZASKA SIE TEN CO ZA TO ODPOWIADA I JESZCZE DOSADZA DRZEWA PRZY DRODZE !
Ale dlaczego ktoś je ścina i dlaczego nie ma ich być? Tylko i wyłącznie żeby chyba głupota nie ginęła od razu. To nie wina drzewa że tam stoi tylko kierowcy który nie zachował ostrożności. Jeździ się po ulicy nie po poboczach. Gdyby każdy jeździł prawidłowo w stosunku do panujących warunków już nie mówiąc o gowniarzach co zapierniczają 150-180 km/h gdzie można 90 to drzewa nie stanowiłyby za żadnego problemu.