Być może na początku lutego zapadnie wyrok w głośnej sprawie gwałtu na 35-letniej mieszkance Kościerzyny. Byłemu mężowi ofiary, który najprawdopodobniej zlecił gwałt, grozi do 15 lat pozbawienia wolności.
O sprawie pisaliśmy kilkakrotnie. 35-letnią kobietę brutalnie zgwałciło w jej domu trzech mężczyzn. Do zdarzenia doszło pod koniec czerwca ubiegłego roku w jednym z domów jednorodzinnych na obrzeżach Kościerzyny. Zleceniodawcą gwałtu miał być mąż ofiary.
Proces w sprawie rozpoczął się w sierpniu ubiegłego roku przed Sądem Okręgowym w Gdańsku. Przesłuchano już wszystkich świadków. Na rozprawie, którą zaplanowano na 2 lutego br., ma być odczytany ostatni wniosek dowodowy w postaci opinii biegłego z zakresu psychiatrii.
- Jeśli sąd nie dopuści kolejnych wniosków dowodowych i wszystko pójdzie zgodnie z planem, wówczas najprawdopodobniej zapadnie wyrok w sprawie – mówi Przemysław Banasik, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku.
Za udział w zbiorowym gwałcie trzem oskarżonym mężczyznom grozi do 15 lat pozbawienia wolności. Byłemu mężowi ofiary prokuratura postawiła zarzut podżegania do gwałtu ze szczególnym okrucieństwem. Za co grozi również do 15 lat więzienia.
dad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze