Termin na uchwalenie planów ogólnych gmin mija nieubłaganie 31 sierpnia. Brak gotowych dokumentów grozi paraliżem inwestycyjnym i wstrzymaniem wydawania decyzji o warunkach zabudowy. Jednak dla zwykłych mieszkańców stawka jest znacznie wyższa niż tylko procedury – to walka o jakość codziennego życia, koszty utrzymania osiedli i ochronę przed skutkami zmian klimatu.
Za chwilę przestaną obowiązywać dotychczasowe studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. W ich miejsce gminy muszą uchwalić plany ogólne. Jeśli tego nie zrobią, wydawanie popularnych „wuzetek” (decyzji o warunkach zabudowy) na terenach bez miejscowych planów zostanie całkowicie zamrożone.
– Problem w tym, że uchwalenie takiego dokumentu trwa zwykle od 2 do nawet 3 lat. Jest to złożony proces obejmujący przygotowanie projektu, opiniowanie, konsultacje i uchwalanie. Samorządy są pod presją czasu. Za chwilę przestaną obowiązywać studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Oznacza to, że gminy utracą możliwość wydawania decyzji o warunkach zabudowy na dotychczasowych zasadach. W miejsce studiów mają wejść plany ogólne, jednak skala zaawansowania prac nad nimi jest dziś zdecydowanie niewystarczająca – wskazuje Ilona Gosk z Fundacji Sendzimira.
Reklama
Chaos przestrzenny to nie pojęcie z podręczników, ale konkretne problemy, z którymi mierzymy się każdego dnia. Wyprowadzka na obrzeża bez planu często oznacza brak dróg, brak szkół, przedszkoli, braki w komunikacji miejskiej oraz godziny spędzone w korkach. Chaos kosztuje polską gospodarkę ponad 84 mld zł rocznie, a te koszty w podatkach i codzienne opłatach pokrywają mieszkańcy.
Plan ogólny ma to zmienić – jasno określi, gdzie mogą powstawać nowe domy czy bloki, a które tereny muszą pozostać wolne od zabudowy.
– Dziś terenów pod zabudowę mieszkaniową mamy w Polsce tyle, że mogłoby tam zamieszkać nawet 200 milionów osób, ponad pięć razy więcej niż wynosi liczba mieszkańców naszego kraju, a ten chaos przestrzenny generuje rocznie 84,3 mld zł strat – zaznacza Agnieszka Machnowska, architektka krajobrazu i urbanistka.
Drugim kluczowym elementem jest zieleń i adaptacja do zmian klimatu. Miejsca retencyjne, łąki czy lasy w sąsiedztwie bloków chronią nas przed powodziami błyskawicznymi i falami upałów – różnica temperatur między zabetonowanym osiedlem a terenem zielonym sięga od 4 do nawet 10°C.
– Plany ogólne miały być odpowiedzią na ten problem. Samo ich uchwalenie nie wystarczy, jeśli dokumenty nie będą realnie chronić terenów ważnych dla adaptacji do zmiany klimatu. Wiele przygotowanych planów ogólnych nie zapewnia wystarczającej ochrony dolin rzecznych, terenów zieleni czy innych przestrzeni kluczowych dla adaptacji do zmian klimatu, a właśnie dziś planowanie przestrzenne powinno wzmacniać odporność miast i gmin na susze, powodzie i fale upałów, a nie utrwalać ryzykowną zabudowę – dodaje Ilona Gosk.
W dobrze zaplanowanym otoczeniu realizowana jest idea tzw. miasta 15-minutowego, gdzie park, szkoła, sklep czy przystanek znajdują się w zasięgu krótkiego spaceru lub jazdy rowerem.
– Zieleń w naszym sąsiedztwie to nie luksus, a polisa ubezpieczeniowa w związku ze zmieniającym się klimatem. Drzewa działają jak darmowa klimatyzacja, a łąki kwietne i torfowiska jak magazyny zatrzymujące wodę, dzięki czemu chronią nas przed podtopieniami – podkreśla Anna Bucka z Fundacji Sendzimira.
Jak wynika z danych Ministerstwa Rozwoju i Technologii z początku sierpnia br. plany ogólne uchwaliło jedynie ok. 19 proc. gmin. Pozostałe, głównie mniejsze samorządy, stanowią one 65 proc. powierzchni zabudowy kraju. Plany ogólne zastąpią studia uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy.
Każdy obywatel ma prawo wpłynąć na kształt planu ogólnego w swojej gminie. Oto najważniejsze kwestie, na które warto zwrócić uwagę:
Sprawdź, co planuje Twoja gmina i monitoruj na jakim etapie są prace. Każda informacja o przystąpieniu do przygotowania planu lub o konsultacjach społecznych musi pojawić się w Biuletynie Informacji Publicznej (BIP) Gminy. Zweryfikuj, czy gmina dostosowuje poziom zabudowy do potrzeb związanych z demografią.
Zgłaszaj wnioski i uwagi. Masz prawo zgłosić swoje uwagi do konsultowanego projektu. Składanie wniosków jest formalnie proste, a zgłoszenia można składać zarówno na początku prac, jak i po publikacji projektu.
Wnioskuj o strefę otwartą na obszarach niezabudowanych, łąkach i mokradłach. Pozwoli to na trwałą ochronę tych obszarów przed zabudową. Mokradła, łąki i lasy najskuteczniej chronią nas przed skutkami suszy i powodzi błyskawicznych.
Wnioskuj o wysoki procent powierzchni biologicznie czynnej dla nowej zabudowy. Im wyższy wskaźnik, tym bardziej zazieleniona i zdolna do zatrzymywania wody będzie przestrzeń wokół nowych budynków.
Wnioskuj o uzupełnienie planu ogólnego gminy o standardy dostępności do zieleni publicznej. Może to spowolnić rozlewanie się zabudowy na tereny cenne przyrodniczo i zapewnić mieszkańcom łatwy dostęp do miejsc wypoczynku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze