Tym razem trzeci. Byli starostowie na ławie oskarżonych zasiądą już w połowie marca. Proces poprowadzi sędzia Anna Grochal.
Sprawa dotyczy głośnych wydarzeń sprzed pięciu lat. Wówczas czterej wysocy urzędnicy powiatu kościerskiego, w tym starosta i wicestarosta, mieli wykorzystywać do prac na prywatnych posesjach, wykonujących prace remontowe w budynku starostwa, pracowników interwencyjnych. Prokuratura Rejonowa w Malborku, która prowadziła śledztwo w tej sprawie, postawiła urzędnikom w sumie 58 zarzutów. Wśród nich było m.in. wykorzystywanie pracowników interwencyjnych do prac na prywatnych posesjach, niedopełnianie obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowych oraz poświadczenie nieprawdy.
Początkowo sprawę prowadził sędzia Janusz K., który obecnie oskarżony jest o łapówkarstwo. Proces przerwano ze względu na jego zatrzymanie. Byli starostwie na ławie oskarżonych zasiedli ponownie w maju ubiegłego roku. Proces, który prowadził już inny sędzia, zakończył w ciągu niespełna dwóch miesięcy wyrokiem skazującym. Wszyscy urzędnicy zostali skazani na dwa lata więzienia w zawieszeniu na cztery. Oskarżeni złożyli apelacje, która została pozytywnie rozpatrzona. W związku z tym proces rozpocznie się po raz kolejny od nowa.
- Termin pierwszej rozprawy wyznaczono na 18 marca - informuje Wojciech Andruszkiewicz, prezes Sądu Okręgowego w Gdańsku. - Sprawa jest dość skomplikowana. Proces poprowadzi sędzia Anna Grochal.
Warto zaznaczyć, że na ławie oskarżonych oprócz byłych starostów - Wiesława B. i Grzegorza C. - zasiądą skarbnik powiatu Jacek G. oraz obecny naczelnik Wydziału Gospodarczego Jacek K.
dad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze