Budowa ulicy Paderewskiego oraz generalna modernizacja ulicy Kopernika w Kościerzynie nadal wzbudza wiele emocji. Choć wydawać by się mogło, że władze miasta doszły do porozumienia z mieszkańcami, to po kilku miesiącach okazuje się, że temperatura sporu wcale nie opadła. Nadal jest wysoka, o czym świadczy fakt, że jedna mieszkanek zapowiada skierowanie sprawy do sądu przeciwko władzom miasta.
Przypomnijmy, że budowa ulicy Paderewskiego to jedna z najbardziej kontrowersyjnych inwestycji realizowanych przez władze miasta. Od początku budzi ona sporo emocji wśród mieszkańców, którzy wielokrotnie swoje uwagi i obawy przedstawiali na forum Rady Miasta Kościerzyna.
Mieszkańcy mówili m.in. o tym, że są zakładnikami budowy ul. Paderewskiego. Ich najpoważniejsze obawy dotyczyły tego, że wpuszczony w ten rejon miasta ruch, zmieni ich życie w koszmar, co będzie m.in. skutkowało pogorszeniem standardu życia, a także pogorszeniem stanu ich domów. Władzom miasta zarzucali również brak jakichkolwiek konsultacji społecznych w tej sprawie. Podnosili również, że w niedalekim czasie ul. Paderewskiego będzie częścią małej obwodnicy biegnącej przez ten rejon Kościerzyny. Władze miasta nie zgadzały się z tymi argumentami.
Mieszkańcy żądali spotkania z burmistrzem, projektantami oraz urzędnikami. Doszło do niego jednak dopiero w grudniu 2022 roku. W rozmowach wziął jednak udział zastępca burmistrza Tomasz Nadolny. Choć były one trudne, wszystko wskazywało na to, że obie strony doszły do porozumienia.
Okazuje się jednak, że sprawa nadal wzbudza wiele emocji, o czym mówiła mieszkanka – Justyna Stiepanow podczas ostatniej sesji Rady Miasta. Zabrała głos w imieniu pani Katarzyny Szczypior, której budowa Paderewskiego bardzo mocno daje się we znaki.
- Przychodzę tutaj w sprawie ul. Paderewskiego oraz ul. Kopernika. W listopadzie doszło do spotkania pani Kasi z przedstawicielami miasta w sprawie wysoko wyniesionej niwelety na ul. Paderewskiego, która jest na wysokości płotu znajdującego się na nieruchomości pani Kasi. Pewne ustalenia zostały poczynione. Na ostatniej sesji o tę sprawę pytał radny Aleksander Mach. Padła odpowiedź, że sprawa została załatwiona. Pani Kasia poprosiła, aby pokazać w jaki sposób została załatwiona. Bo jak się okazuje, sytuacja wygląda, tak jak wyglądała. Burmistrz w swoim dzisiejszym sprawozdaniu mówił o postępie prac na ul. Paderewskiego i poinformował, że zakończyło się zakładanie instalacji odprowadzającej deszczówkę i zaczęły się prace drogowe. W tej sytuacji, chcę zapytać – jeśli niweleta miała być obniżona, a część prac została wykonana, to w jaki sposób teraz wywiążecie się państwo z tego, na co się umówiliście z panią Kasią – pytała Justyna Stiepanow.
W dalszej części swojego wystąpienia mieszkanka Kościerzyny nadal skupiała się na ul. Kopernika oraz Paderewskiego. Mówiła m.in. o propozycjach, jakie padły podczas grudniowego spotkania. Jeszcze raz zaapelowała o to, by na ul. Kopernika władze miasta zdecydowały stworzyć miejsca parkingowe dla mieszkańców. Wróciła również to sprawy tzw. małej obwodnicy.
- Wreszcie dostałam informację na ten temat. Dotyczą one tego, w jaki sposób władze miasta uzasadniały wniosek o dofinansowanie obu inwestycji, czyli ul. Paderewskiego i Kopernika. Dla mnie osobiście, jednoznacznie wynika, że mamy w tym przypadku do czynienia z budową małej obwodnicy. W tym uzasadnieniu jest bowiem mowa m.in. o rozładowaniu ruchu na głównych ciągach komunikacyjnych w mieście i zmniejszeniu go na drodze wojewódzkiej nr 214 oraz krajowej nr 20 – powiedziała Justyna Stiepanow.
Jednocześnie dodała, że jej wystąpienie nie ma charakteru pytań i nie oczekuje odpowiedzi. Zapowiedziała jednak, że kieruje sprawę do sądu i tam będzie rozmawiać z władzami miasta na temat wspomnianych inwestycji.
Dodajmy, że podczas sesji nikt z przedstawicieli władz miasta nie ustosunkował się do wystąpienia Justyny Stiepanow, zarówno w kontekście niwelety przy nieruchomości pani Katarzyny Szczypior, jak i tzw. małej obwodnicy.
Poprosiliśmy jednak o komentarz do całej sprawy burmistrza Michała Majewskiego.
- Inwestycja na ul. Paderewskiego jeszcze się nie zakończyła. Dopiero po jej zakończeniu, będzie można mówić, czy wywiązaliśmy się z ustaleń przedstawionych pani Szczypior, czy nie. Największym problemem tej pani jest to, że podbudowała się w takim miejscu. Ponadto, błąd popełnił także projektant i teraz jest kłopot. My nie możemy zmieniać i dostosowywać inwestycji do jednej osoby. Pomimo tego, zrobiliśmy wszystko, co było możliwe, aby pomóc pani Szczypior. Jeśli chodzi o zapowiedź skierowania sprawy do sądu przez panią Stiepanow, to oczywiście ma do tego pełne prawo. Żyjemy w demokratycznym państwie i niezawisły sąd rozstrzygnie tę sprawę. My mamy wszelkie pozwolenia wymagane przepisami prawa i mam nadzieję, że nasze działania zostaną dobrze ocenione przez sąd. Jednocześnie chcę zdecydowanie podkreślić, że to są inwestycje realizowane z myślą o mieszkańcach, a mówienie, że to będzie mała obwodnica jest po prostu kłamstwem powielanym przez część mieszkańców – stwierdził Michał Majewski.Reklama
Przypomnijmy, że budowa ulicy Paderewskiego w Kościerzynie rozpoczęła się w połowie 2022 roku, a władze miasta wielokrotnie podkreślały, że jest to jedna z najważniejszych inwestycji realizowanych w tej kadencji. Dodajmy, że budowa tej drogi jest możliwa dzięki pozyskaniu przez kościerskich samorządowców środków finansowych w ramach Polskiego Ładu. Przypomnijmy, że była to kwota prawie 5 mln zł, a całe przedsięwzięcie ma pochłonąć około 6,5 mln zł.
Do tematu z pewnością będziemy wracać.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze