Reklama

Mieszkańcy Skorzewa: warunki w szkole zagrażają życiu, trzeba budować nową!

Mieszkańcy Skorzewa nie przestają walczyć o nową szkołę, o której wybudowaniu mówi się od lat. Ten ważny temat zdominował zebranie wiejskie. Momentami dyskusja była bardzo burzliwa. Ze strony mieszkańców padały zarzuty o zmarnowanych latach. Nie brakowało głosów na temat tego, że dzieci uczą się w warunkach zagrażających życiu. Władze gminy podkreślały, że sprawa nie jest ostatecznie przesądzona, ale największą przeszkodą stojącą na drodze realizacji tego przedsięwzięcia jest demografia.

To już kolejna odsłona batalii mieszkańców Skorzewa o szkołę, na którą czekają od lat. Przypomnijmy, że na początku lutego doszło do spotkania z władzami gminy w tej sprawie. Temat powrócił na wczorajszym (26 lutego) zebraniu wiejskim.

W czasie jego trwania zaprezentowano projekt, który chce zrealizować gmina. To budowa jednopiętrowego budynku, który będzie połączony łącznikiem ze starą szkołą. Ta z kolei ma być poddana termomodernizacji, o czym mówił wójt Grzegorz Piechowski. Jak zapowiedział, ta koncepcja zostanie przedstawiona radnym. Koszt tej inwestycji oszacowano wstępnie na około 9 mln zł.

Reklama

Mieszkańcy stanowczo jednak odrzucają ten pomysł. Pojawiła się jednak alternatywa, którą przedstawił Andrzej Bober, przewodniczący Rady Gminy Kościerzyna, jednocześnie mieszkaniec Skorzewa. Jak powiedział to efekt rozmów z częścią mieszkańców miejscowości.

- Przedyskutowaliśmy wszystkie za i przeciw. Założyliśmy, że można wybudować na zakupionej działce obiekt, w którym znajdzie się 6 klas, stołówka oraz świetlica. Proponujemy możliwość jego rozbudowy w zależności od sytuacji demograficznej. W tym budynku mogłyby funkcjonować klasy 4-8, natomiast nauczanie początkowe i przedszkole zostawić w dotychczasowych budynkach. Dajemy taką koncepcję pod rozwagę – mówił Andrzej Bober.

Reklama
Andrzej BoberAndrzej Bober

Ta koncepcja nie spotkała się ze zbyt dużym aplauzem. Mieszkańcy kolejny raz mówili o konieczności budowy nowej szkoły, argumentując, że warunki w obecnej są nie do zaakceptowania.

- W tej szkole nie da się uczyć, a wójt manipuluje danymi m.in. tym, że 1/3 dzieci z naszego obwodu nie chodzi do szkoły w Skorzewie. Pytanie dlaczego? Bo nie ma warunków. Jestem przeciwny półśrodkom, które nam się proponuje. Dlatego natychmiast trzeba zacząć budowę na zakupionej działce, bo taką koncepcję wybraliśmy wiele lat temu – mówił Marian Seyda, mieszkaniec Skorzewa, były radny.

Reklama
Marian SeydaMarian Seyda

Jednocześnie dodał, że władze gminy bardzo rzadko korzystają ze środków zewnętrznych np. unijnych.

Wójt Grzegorz Piechowski podkreślił, że obecna, trudna sytuacja jest spowodowana radykalnym spadkiem urodzeń dzieci. Dodał, że władze gminy muszą patrzeć szeroko, bo problemy demograficzne odbiją się na wszystkich szkołach w gminie. Odniósł się również do kwestii pozyskiwania pieniędzy.

- Wielokrotnie ubiegaliśmy się o pieniądze, składaliśmy dobre wniosku, ale pieniędzy nie dostawaliśmy. Tak się składa, że trzeba mieć polityczne umocowanie, by dostawać takie środki. O tym, kto je dostaje decyduje przynależność polityczna – stwierdził wójt.

Reklama
Grzegorz PiechowskiGrzegorz Piechowski

Mieszkańcy nie przyjmowali tych argumentów. Podkreślali, że wiele lat zostało zmarnowanych. Zwrócili też uwagę, że wielu rodziców wysyła swoje dzieci do innych szkół, bo w Skorzewie nie ma warunków. Zdaniem mieszkańców ta tendencja się odwróci, gdy powstanie nowa szkoła.

- To są zmarnowane lata. Działka jest zakupiona, te propozycje jakichś dobudówek to jest pudrowanie rzeczywistości – mówił jeden z mieszkańców.
- Niech władze gminy wreszcie otworzą umysł, proszę o to. Zabrałem dzieci ze Skorzewa, bo tu nie ma warunków. Kto weźmie odpowiedzialność, jeśli dojdzie do pożaru lub dziecko zginie na ulicy, pod kołami samochodu. Prosimy tylko o to, by nam pomóc – dodał inny.

Reklama

Mieszkańcy pytali również o koszty wybudowania nowej szkoły. Jak powiedział Arkadiusz Malinowski, zastępca wójta, mogłyby one wynieść około 30 mln zł. Ze strony uczestników zebrania pojawiła się również propozycja, by zaciągnąć kredyt na tę inwestycję, jednak sceptycznie podszedł do niej wójt.

- Zawsze staraliśmy się prowadzić rozsądną politykę finansową. W dzisiejszym świecie wszyscy mówią o kredytach, ale kto będzie je spłacał – odpowiadał Grzegorz Piechowski.
Grzegorz PiechowskiGrzegorz Piechowski

Jednocześnie podkreślił, że on  wykonuje decyzje Rady Gminy. Jak dodał, dzisiaj 27 lutego dojdzie do spotkania z radnymi, podczas którego kwestia szkoły w Skorzewie będzie omawiana.

Reklama

Warto w tym miejscu przypomnieć, że w połowie roku 2025 radni gminy Kościerzyna jednogłośnie poparli wniosek mieszkańców Skorzewa o budowie nowej szkoły.

Do tematu będziemy wracać.

Czyje argumenty Cię przekonują?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/02/2026 11:47
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości