Po wielu miesiącach batalii, uczestniczeniu w sesjach Rady Miasta, przedstawianiu swoich argumentów w sprawie budowy drogi, mieszkańcy ulic Norwida i Kopernika wreszcie doczekali się spotkania z przedstawicielami władz miasta oraz projektantem. Czy to oznacza, że wielomiesięczny konflikt pomiędzy obydwiema stronami wreszcie się zakończył?
Budowa ulicy Kopernika i Paderewskiego to dwie inwestycje drogowe, które w ostatnich miesiącach stały się powodem ostrego konfliktu pomiędzy mieszkańcami i władzami Kościerzyny. Ci pierwsi nie ukrywali swojego zaskoczenia planami włodarzy dotyczącymi tych przedsięwzięć. Domagali się spotkania z burmistrzem, ale tego się nie doczekali, dlatego też zdecydowali się przedstawić swoje wątpliwości i obawy na szerszym forum, a takim były sesje Rady Miasta Kościerzyna.
Mieszkańcy podkreślali, że są zakładnikami inwestycji, o której niegdyś mówiono Obwodnica Północ. Ich obawy dotyczyły m.in. rozwiązań technicznych, które mogą się skończyć tym, że w ulice Paderewskiego oraz Kopernika zostanie wpuszczony ruch pojazdów, które zdecydowanie pogorszą komfort ich życia. Nie ukrywali, że w przyszłości te inwestycje staną się fundamentem dla budowy małej obwodnicy, którą kierowcy będą omijać zakorkowaną Kościerzynę.
- Dlaczego jesteśmy zakładnikami? Dlatego, że początek historii jest wcześniejszy i przez wiele lat ta droga nie miała remontu, a ul. Kopernika jest jedną z najstarszych. Jest w stanie tragicznym. Prosiliśmy wielokrotnie o remont. W sprawie Paderewskiego nie odbyły się żadne konsultacje społeczne, a burmistrz stwierdził, że nie są one wymagane. Analiz środowiskowych też nie przeprowadzono, bo burmistrz stwierdził, że również nie są wymagane. Burmistrz obiecał nam spotkanie, ale do niego nie doszło i jako mieszkańcy jesteśmy rozżaleni, bo nikt nas nie traktuje poważnie, nikt z nami nie rozmawia i nikt nas nie słucha – mówił w czasie jednej z sesji Dariusz Maciak.
Po tej sesji padła deklaracja ze strony władz miasta, że do takiego spotkania dojdzie, ale tak się jednak nie stało, ponieważ termin zaproponowany przez burmistrza nie odpowiadał mieszkańców. Nic więc dziwnego, że ich przedstawiciele ponownie pojawili się na kolejnej sesji.
Atmosfera była jeszcze bardziej gorąca niż poprzednio. Mieszkańcy nie przebierali w słowach twierdząc, że burmistrz ich szantażuje, wszak powiedział, że jeśli mieszkańcom się nie podoba, to miasto zrealizuje inne projekty, gdzie nie będzie problemu, że ktoś nie chce.
- Panie burmistrzu, mieszkańcy nie są ubezwłasnowolnieni i mamy prawo przedstawiać nasze argumenty. Proszę nas nie szantażować, że będzie ta droga albo wcale. Proszę się spotkać z ludźmi i zacząć rozmawiać – argumentowała Justyna Stiepanow.Reklama
O konieczności zorganizowania spotkania z mieszkańcami mówił wówczas m.in. radny Tomasz Szala.
- Panie burmistrzu w czym jest problem, aby takie spotkanie zorganizować w godzinach odpowiadających mieszkańcom? Ja pamiętam, że kiedyś takie spotkania się odbywały. Wyjdźmy naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców. Przecież to jest również w pana interesie. Wspólnie z urzędnikami i projektantem będzie pan mógł przedstawić argumenty i odpowiedzieć na pytania – apelował Tomasz Szala.
Do tematu powrócono również na ostatniej sesji, która miała miejsce na początku grudnia tego roku.
- Jeszcze raz chciałabym z tego miejsca powiedzieć, że jako mieszkańcy ul. Kopernika chcemy tej drogi i nieprawdziwe są informacje przekazywane przez niektórych pracowników Urzędu Miasta i niestety przez niektórych radnych, iż mieszkańcy tej drogi nie chcą. Nie słucha się nas pomimo, że mówiliśmy o tym wielokrotnie. Przekazaliśmy też petycję i trzeba czytać ze zrozumieniem, bo tam jest wszystko – powiedziała Anna Maciak.
Jak się okazało, mieszkańcy wspomnianych ulic po wielu miesiącach oczekiwań wreszcie spotkali się z przedstawicielami władz miasta oraz projektantem. Warto jednak wspomnieć, że nie wziął w nim udział burmistrz Michał Majewski, ale jego zastępca Tomasz Nadolny. Na pytania mieszkańców odpowiadał również projektant oraz pracownik kościerskiego magistratu. Mieszkańcy nie ukrywają satysfakcji, że wreszcie doszło do takiego spotkania.
- Jesteśmy bardzo zadowoleni, że spotkanie się odbyło i że zostaliśmy wysłuchani. Tylko szkoda, że tak późno. Część naszych postulatów została spełniona już w nowym planie i to budzi nasze zadowolenie. Dowiedzieliśmy się, że na ul. Kopernika będzie kilka wyniesień, z czego się cieszymy, ponieważ to spowolni ruch pojazdów. Wszyscy mieli okazję zgłosić swoje uwagi i teraz będziemy czekać, czy zostaną przyjęte, czy odrzucone. Niemniej, byliśmy nieco zaskoczeni formułą spotkania, ponieważ jego termin wyznaczył burmistrz Michał Majewski, natomiast uczestniczył w nim jego zastępca pan Tomasz Nadolny, z którym rozmowa jest nieco inna aniżeli z burmistrzem. Jednak wszyscy wiemy, że to do pana Michała Majewskiego należy ostatnie słowo. Dlatego będziemy chcieli, aby propozycje władz miasta znalazły się na piśmie, a te postulaty mieszkańców, które nie zostaną uwzględnione, również były poparte uzasadnieniem, także na piśmie. Teraz czekamy na rozwój sytuacji – powiedziała nam Justyna Stiepanow.
Jak zaznacza Tomasz Nadolny, zastępca burmistrza, część postulatów została już uwzględniona.
- Przede wszystkim chciałbym podkreślić, że spotkanie przebiegało w dobrej atmosferze, której towarzyszyła merytoryczna dyskusja. Część postulatów została już uwzględniona, a chodzi o wyniesienie skrzyżowań oraz spowalniacze. Kolejne propozycje będziemy analizować i zobaczymy, czy wszystkie są możliwe do zaakceptowania. Jednak stanowczo chcielibyśmy rozwiąć obawy na temat tzw. obwodnicy. My nie budujemy w tej części miasta żadnej obwodnicy lecz tylko ul. Kopernika, która ma usprawnić ruch oraz poprawić komfort mieszkańców, którzy przy niej mieszkają – powiedział nam zastępca burmistrza.
Czy spotkanie mieszkańców z władzami miasta będzie przełomem w tej budzącej od wielu miesięcy kontrowersje sprawie? Czy wszystkie postulaty mieszkańców zostaną uwzględnione? Odpowiedzi na te pytania z pewnością poznamy w najbliższym czasie. Do tematu wrócimy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze