Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kierowca nie pędził żadne 150/h. Zginęło 3 wspaniałych, młodych ludzi. Nie jechał przepisowo jak większość z Nas. (zaraz się odezwiecie że ja tak nie prowadzę auta... to czemu są mandaty i wypadki?) Popełnił błąd, miał pecha i zapłacili za to najwyższą cenę - życie. Może gdyby nie to drzewo, może gdyby wolniej 90/h a nie 120/h??? Tylko czy my jeździmy wolniej, bardziej przepisowo??? Nie sądzę, ich śmierć niczego Nas nie nauczyła. Jak na razie mamy szczęście - a wypadki były, są i będą - niestety.
Szkoda , ze zabił innych.....
Pewnie, bo to że kierowca pędził 150km/h nie miało żadnego znaczenia. Najpierw trzeba nauczyć się prowadzić i jeździć odpowiedzialnie !
Zgadzam się. Nie mam tu zamiaru bronic kierowcy, ale gdyby nie było drzew, auto wypadło by z drogi w pole i tej tragedii można by uniknąć. Nie rozumiem tej fantazji w Polsce, w której zamiast pobocza mamy śmiercionośne drzewa. Nie dość, że ciężarówki mają problem by się o nie nie otrzeć przez co muszą jechać bliżej środka jezdni, to zimą nie ma gdzie zepchnąć śniegu, a zwykły pieszy nie ma jak iść bo pobocze zwyczajnie przestaje istnieć. Jak mocniej powieje to i leżące konary się znajdą na jezdni. Osobiście wyrżnąłbym wszystkie przydrożne drzewa w całym kraju. Nie ma z nich żadnego pożytku.
Drzewa, drzewa i jeszcze raz drzewa. Odpowiedzialność za śmierć ponoszą URZĘDNICY i podałbym ich do sądu. Drzewa na tak ruchliwej drodze powinny być wycięte. W ŻADNYM cywilizowanym kraju nie ma czegoś takiego jak u nas, bo ŻADNE PAŃSTWO by się nie dopłaciło w związku z odszkodowaniami dla rodzin osób, które zginęły w wyniku uderzenia w drzewo, które rośnie 10cm od jezdni. Każdy płaci w podatkach z paliwa na remonty i utrzymanie dróg, więc każdy żąda bezpieczeństwa, które w KONSTYTUCJI ma zapisane każdy Obywatel. Państwo nas zabija. Powinien byc pozew zbiorowy. A wina jest ewidentna: URZĘDNICY + PSEUDOEKOLODZY czyli dzieciaczki w butach z dermy i dredach co wiedza o życiu tyle co nic. Wiecie, co by się stało, gdyby nie było drzewa?? Auto wjechałoby na pole lub do rowu, a pasażerowie wyszliby co najwyżej z siniakami o własnych siłach. Oczywiście, że pewnie jechali za szybko. Ale czy ceną głupiego ludzkiego błędu ma być śmierć?
Kierowca nie pędził żadne 150/h. Zginęło 3 wspaniałych, młodych ludzi. Nie jechał przepisowo jak większość z Nas. (zaraz się odezwiecie że ja tak nie prowadzę auta... to czemu są mandaty i wypadki?) Popełnił błąd, miał pecha i zapłacili za to najwyższą cenę - życie. Może gdyby nie to drzewo, może gdyby wolniej 90/h a nie 120/h??? Tylko czy my jeździmy wolniej, bardziej przepisowo??? Nie sądzę, ich śmierć niczego Nas nie nauczyła. Jak na razie mamy szczęście - a wypadki były, są i będą - niestety.
Szkoda , ze zabił innych.....
Pewnie, bo to że kierowca pędził 150km/h nie miało żadnego znaczenia. Najpierw trzeba nauczyć się prowadzić i jeździć odpowiedzialnie !