Sezon grzewczy w pełni. Straż miejska wzorem poprzednich lat sprawdza więc, czym mieszkańcy palą w piecach. Dotychczas przeprowadzono już 74 kontrole, podczas których upomniano pięciu właścicieli nieruchomości, a w jednym przypadku nałożono mandat karny.
Straż Miejska w Kościerzynie już od czterech sezonów grzewczych kontroluje to, czym mieszkańcy palą w piecach. Jak podkreśla szef strażników, Tomasz Smuczyński, analizując statystyki z poprzednich lat, można stwierdzić, że świadomość mieszkańców wzrasta.
Podczas pierwszej tego typu akcji przeprowadzono 194 kontrole, które zakończyły się karą mandatu dla sześciu właścicieli nieruchomości, w kolejnej na 95 kontroli upomniano dziewięć osób. Przed rokiem skontrolowano 175 nieruchomości, w wyniku czego nałożono dwa mandaty karne, a 11 właścicieli pouczono.
- W tym sezonie przeprowadziliśmy 74 kontrole. Upomnieliśmy pięć osób, a w jednym przypadku na właściciela nieruchomości nałożyliśmy mandat karny. Sezon grzewczy nadal trwa, więc jeszcze przynajmniej przez dwa miesiące będziemy prowadzić kontrole - podkreśla Komendant Straży Miejskiej w Kościerzynie, Tomasz Smuczyński.
Kontrole przeprowadzane są zgodnie z przyjętym harmonogramem bądź też w przypadku zauważania jakichkolwiek nieprawidłowości. Odbywają się również na wnioski mieszkańców, którzy alarmują strażników o tym, że sąsiad zadymia całe osiedle. Takich zgłoszeń funkcjonariusze odnotowują całkiem sporo i najczęściej zgłoszenia te potwierdzają się.
A mieszkańcy pokazali już, że pod względem wykorzystania śmieci w roli opału, ich pomysłowość nie zna granic.
- Takie najdrastyczniejsze stwierdzone przypadki to cała sterta pociętych opon przygotowana do palenia, podkłady kolejowe nasączone środkami grzybobójczymi, styropian, papa, plastikowe butelki czy meble biurowe z płyty - wymienia Tomasz Smuczyński.
Palenie w domowych piecach śmieci powoduje powstawanie dymu, który oprócz tego, że wydziela nieprzyjemny zapach, zanieczyszcza atmosferę związkami metali ciężkich. Są one zawarte w powstającym w procesie spalania pyle. Skażone powietrze szkodzi zdrowiu i zatruwa środowisko naturalne.
Przypominamy, że za palenie śmieci grożą bowiem sankcje. Osoby, które do pieca wrzucają odpady mogą zostać ukarane mandatem w wysokości 500 zł. W przypadku nieprzyjęcia mandatu sprawa kierowana jest do sądu, który może nałożyć karę grzywny już do 5.000 zł.
Nie zawsze jednak wydobywający się z kominów kłębiący się, czarny dym jest spowodowany spalaniem śmieci, ale złym systemem pieca i odprowadzania spalin bądź też samą jakością opału.
- Ważną kwestią jest to, aby mieszkańcy zwracali uwagę na jakość opału, żeby był on wyższej jakości. To czym palimy, także wpływa na nasze bezpieczeństwo. Jeśli będziemy palić opałem wyższej jakości i kaloryczności, to po pierwsze będziemy mieli cieplej, a po drugiej uchronimy przed szybszym zużyciem nasz piec, czy unikniemy zapalenia sadzy w kominie - dodaje komendant.
Warto też pamiętać, że palenie wilgotnymi odpadami może powodować osadzanie się mokrej sadzy w kominie, co może wywołać pożar, a stąd już tylko krok do tragedii.
AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze