Reklama

Kościerzyna. Nie żyje poszkodowany w wypadku motocyklista

Tragiczny finał ma wtorkowy wypadek z udziałem motocyklisty. 21-latek, który jadąc Kawasaki zderzył się z samochodem osobowym zmarł w nocy w kościerskim szpitalu. Mężczyzna nie miał uprawnień do prowadzenia motocykla i to najprawdopodobniej on wymusił pierwszeństwo przejazdu na VW.

Do wypadku doszło w godzinach popołudniowych na ul. Towarowej. Szczegółowe okoliczności zdarzenia cały czas są przedmiotem ustaleń kościerskiej policji. Wiadomo jednak, że w efekcie zderzenia dwóch pojazdów - motocykla marki Kawasaki oraz VW Passata do szpitala trafił w ciężkim stanie 21-letni kierowca jednośladu.

Niestety doznane w wyniku zajścia obrażenia okazały się zbyt poważne. Około godziny 22 w nocy z wtorku na środę mężczyzna zmarł.

Jak informuje rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie, 21-latek nie posiadał uprawnień by prowadzić motocykl. Wiele wskazuje także na to, że to właśnie on wymuszając pierwszeństwo przejazdu na kierowcy samochodu osobowego sprowokował tragiczny w skutkach wypadek.

BG, AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Punisher - niezalogowany 2014-03-02 22:28:15

    Tak się składa, że znam bardzo dobrze osobę, która była świadkiem wypadku i udzielała pierwszej pomocy, więc tak ku sprostowaniu: Wbrew pozorom (niewielkie zniszczenia samochodu) motocyklista jechał bardzo szybko. Samochód ma małe zniszczenia, bo motor się praktycznie o niego otarł. Chłopaka wyrzuciło na jakieś 20-30m. O ile dobrze pamiętam coś stało się z kaskiem, bo jak leżał na drodze nie miał go na głowie tylko gdzieś na drodze. Jeśli chodzi o kierowcę samochodu to nie dopytywałem jak było, nie interesowało mnie to po prostu. Co do wieszania psów na młodym chłopaku.. Ewidentnie wina leży po jego stronie, niestety taka prawda. Głupota wzięła górę. Współczuję rodzinie, ale przede wszystkim kierowcy. Jeśli faktycznie była to młoda kobieta to nie dziwię się, że była po prostu w szoku. Na miejscy były też inne osoby, które zajęły się pierwszą pomocą i wezwaniem odpowiednich służb. Na miejscu pierwsza pojawiła się policja i straż pożarna. Trochę później zjawiła się karetka. Jakieś niepotrzebne domysły co do kierowcy są bez sensu, wygląda to trochę jak odciążenie winy tego chłopaka na siłę. Powstają niepotrzebne plotki. Zresztą policja zajmie się wyjaśnieniem tej sprawy.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    King Of Snake - niezalogowany 2014-03-02 18:28:23

    @rosomak:tak, jestem motocyklistą i posiadam także motocykl enduro, czyli takiego typu jakim jechał ten chłopak. Nie płaczę za Nim, ponieważ Go nie znałem, jednakże śmierć każdego motocyklisty działa na mnie dołująco@rosomak:100% racja - nigdzie wczęsniej nie pisałem, że miał prawo tak jechać - prawko kat. A posiadam od 20 lat i nie wyobrażam sobie, jak można bez tego małego kartonika wyruszać na drogę. Po prostu nie mieści się to w moich kategoriach@rosomak:nigdzie nie nazwałem Ciebie ani idiotą, ani burakiem...@kamila25:ale je miała - nieważne od kiedy. I miała pierwszeństwo przejazdu, więc nie rozumiem, po co w ogóle o Niej pisać...@kamila25:nawet najgorsza próba pomocy jest lepsza niż żadna, ale może dziewczyna spanikowała, jak zobaczyła zakrwawioną twarz chłopaka. Znowu nie wiem po co ten osąd@kamila25:Dziwna sprawa - niby po co miałby to robić? Dziewczyna trzeźwa, na drodze z pierwszeństwem przejazdu, mała prędkość - wygląda mi to już tutaj na jawne pomówienie z Twojej strony@kamila25:Miałem kiedyś znajomego - doskonałego mechanika motocyklowego i oczywiście motocyklistę. Pewnego pięknego dnia postanowił pod warsztatem wypróbować hamulce w dopiero co zrobionym enduraku. Nie jechał szybko. Nie założył kasku. Miał 38 lat... Samochód mało uszkodzony - motocykl podobnie. O czym to świadczy? O złym doborze ubioru motocyklisty. Samo posiadanie kasku na głowie nic nie da. Trzeba go jeszcze odpowiednio zapiąć.@kamila25:A Twój wpis czym był jak nie osądem? Rosomak ma trochę racji. Ale tylko trochę...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    kamila25 - niezalogowany 2014-03-01 21:37:43

    kierująca pojazdem ( dopiero co zdała prawo jazdy) Nie udzieliła pomocy motocykliscie, nie chciała dzwonic po karetkę, w końcu przypadkowy świadek zadzwonił po Pogotowie. Najlepsze jest to ze pasazer auta zeznaje ze prowadził. Motor nie jechał szybko. auto ma tylko lekkie wgniecenie. Nie osądzajcie a nie będziecie sądzeni. wieszacie psy na młodym chłopaku .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości