Tegoroczna edycja Festiwalu Folkowego w Kościerzynie odniosła duży sukces. Za sprawą występów artystycznych, stoisk twórców ludowych i bardzo dobrej pogody frekwencja na imprezie była bardzo duża. Strzałem w dziesiątkę okazał się koncert góralskiej kapeli Baciary - ich występ przyciągnął na płytę rynku setki mieszkańców i turystów.
Impreza skierowana do miłośników muzyki folkowej odbyła się w tym roku już po raz szósty. Z edycji na edycję wydarzenie nabiera rozpędu, a zainteresowanie mieszkańców i turystów również jest coraz większe.
Festiwal odbył się w sobotę. Wraz z wybiciem godziny 16 na płycie rynku pojawiły się stoiska twórców ludowych, a także miejsca w których najmłodsi mogli doskonalić swoje umiejętności podczas warsztatów. Na scenę wkroczyli też pierwsi wykonawcy - kaszubskie zespoły Ziemioniki i Dreche.
Po nich przyszedł czas na gości z dalszych zakątków kraju - wystąpiła folkowo-rockowa formacja Rzepczyno, pochodząca z województwa zachodniopomorskiego, która swoimi energetycznymi utworami czerpiącymi z muzyki ludowej, przyciągnęła na rynek sporą rzeszę publiczności.
Jednak prawdziwą gwiazdą wieczoru była grupa Baciary, która sprawiła, że kościerski rynek zapełnił się prawie po brzegi - już od wielu miesięcy żaden artysta nie był w stanie przyciągnąć tak dużej ilości fanów. Muzycy zagrali wiele znanych góralskich przyśpiewek, zaaranżowanych w nowoczesny sposób. Do ich największych przebojów należą takie kawałki jak: "Tak się bawią ludzie", "Żyje się raz", "Nic do stracenia" czy "Oczy zielone".
-Byliśmy już na Kaszubach kilka razy. Ostatnio obliczyłem, że jeździmy w te strony trzy razy do roku. Bardzo nam się tutaj podoba, ludzie są gościnni, publiczność dopisuje i zawsze bawi się razem z nami. Gramy muzykę rozrywkową i jak to się u nas godo "każdo piosenko jest z innej parafii" i każdy znajdzie coś dla siebie - mówił lider grupy Baciary, Janusz Body.
Justyna Marszk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze