Zjeżdżalnie, kule wodne, karaoke, ujeżdżanie byka, eurobungee, nauka gry na bębnach, konkursy dla całych rodzin - to tylko nieliczne ze wszystkich niespodzianek, jakie czekały na uczestników sobotniego festynu w Kaliszu. Impreza została zorganizowana z okazji Dnia Dziecka, Matki i Ojca.
Na brak atrakcji nie mogli narzekać najmłodsi mieszkańcy Kalisza. Z inicjatywy tamtejszej szkoły podstawowej odbył się festyn rodzinny. Aby zmobilizować szczególnie rodziców do uczestnictwa w różnych konkurencjach, każda z rodzin otrzymała kupon z listą konkursów, które musiała zaliczyć.
Całe rodziny brały więc udział między innymi w karaoke, grze w golfa, rzucaniu lotek, czy jeździe na rowerze z odwróconym kołem. Ci, którzy zaliczyli konkurencje, wzięli udział w losowaniu nagród. Główną, ufundowaną przez dyrektora szkoły, był rower.
- Zorganizowanie festynu z licznymi atrakcjami i nagrodami, a było ich w sumie 50, było możliwe dzięki przeróżnym sponsorom, za co serdecznie im dziękuję - mówił dyrektor Piotr Laska.
- Ponadto wszystkie dzieci z naszej szkoły i młodsze, które pojawiły się, a było ich około 200, otrzymały talon na watę, hot doga, napoje i lody. Oprócz tego przygotowano dla nich wiele atrakcji, takich jak: eurobungee, wodne kule, zjeżdżalnie, sumo, ujeżdżanie byka, czy malowanie twarzy. Można było też nauczyć się gry na bębnach. Jednym słowem dzień pełen atrakcji - kontynuował.
Po rozlosowaniu nagród, rozpoczęła się z kolei zabawa dla dorosłych. Na wspólną imprezę integracyjną swoich parafian zaprosił ks. proboszcz Ryszard Zieliński. Świętowanie trwało więc do późnych godzin wieczornych.
Komentarze