Największa letnia impreza folklorystyczna w regionie - XXXIX Jarmark Wdzydzki dobiegł końca. Choć pogoda w weekend nie należała do najłaskawszych, to zwiedzający nie narzekali na brak atrakcji a sprzedawcy na zainteresowanie kupujących.
Jarmark Wdzydzki od lat cieszy się ogromną popularnością. Nie inaczej było i w tym roku, przez dwa dni skansen odwiedziły tysiące zwiedzających nie tylko z Kaszub, ale i z całego kraju.
Zwiedzający nie mogli narzekać na brak atrakcji. Na scenie odbywały się liczne występy artystyczne i konkursy dla publiczności. Wśród wykonawców znaleźli się, między innymi: Kapela Góralska "Koniaków" z Koniakowa czy Kaszubski Zespół Pieśni i Tańca "Modraki" z Parchowa. Odbyły się też koncerty organowe, fortepianowe czy koncert na cytrach.
Nie zabrakło też atrakcji dla najmłodszych. Na blisko 22-hektarowym terenie muzeum czekały na nich rodzinne gry i zabawy ludowe, konkursy z nagrodami, czy czytanie bajek, oprócz tego prezentowano wystawy, tradycyjne zajęcia i rzemiosła wiejskie. Dzieci mogły więc na własne oczy przekonać się, jak żyli Kaszubi w przeszłości.
Tradycyjnie już na Jarmarku Wdzydzkim setki wystawców prezentowało swoje wyroby. Zakupić można było różnorodne wyroby, od biżuterii i ceramiki po pieczywo i swojskie wędliny.
- Sprzedawaliśmy swoje wyroby w tym miejscu już cztery lata temu, w tym roku przyjechaliśmy po raz drugi.W sobotę niestety nie dopisała aura, ale w niedzielę było już dużo lepiej. Zainteresowanie ze strony kupujących było bardzo duże, jesteśmy bardzo zadowoleni - mówi małżeństwo, które sprzedawało wyroby z wikliny i na jarmark przyjechało z Podkarpacia.
Justyna Marszk
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze