Około 15 tys. osób odwiedziło Jarmark Wdzydzki. Impreza tradycyjnie odbyła się na terenie muzeum we Wdzydzach Kiszewskich.
Jarmark Wdzydzki jest największą imprezą folklorystyczną na Kaszubach. Organizowany jest nieprzerwanie od 1973 roku przez Muzeum - Kaszubski Park Etnograficzny we Wdzydzach Kiszewskich, zawsze w trzeci weekend lipca. Podobne było i w tym roku.
Około 300 wystawców, którzy wzięli udział w tegorocznym jarmarku, prezentowało przeróżne wyroby sztuki ludowej. Były zatem stoiska z wikliną, wyrobami z drewna i papierowymi ozdobami. Nie zabrakło też naturalnej żywności, przeróżnych zabawek i wyrobów z wełny.
- Tego dnia ożywa wszystko - informuje Teresa Lasowa, dyrektor Muzeum - Kaszubskiego Parku Etnograficznego. - Zwiedzający chcieliby, żeby było tak na co dzień, żeby wszystkie maszyny działały, żeby wszystkie warsztaty pracowały. Niestety, ze względu na dbałość o trwałość naszych ekspozycji nie możemy ich zawsze uruchamiać i prezentować.
Warto zaznaczyć, że jarmark we Wdzydzach Kiszewskich to nie tylko stoiska, ale również bogaty program artystyczny. Na scenie ustawionej w centralnym punkcie skansenu przez całą niedzielę prezentowały się przeróżne zespoły ludowe. Wystąpiła między innymi grupa muzyczna Niwa Modrego Lnu ze Słupska.
Zwiedzający skansen mieli też okazję zapoznania się z kilkoma nowościami. Można było na przykład zobaczyć zrekonstruowaną XVIII-wieczną karczmę z Rumi, która obecnie stanowi część główną sektora wejściowego. Dla najmłodszych gości wdzydzkiego muzeum przygotowano mnóstwo pokazów i zabaw.
W tym roku jarmark we Wdzydzach Kiszewskich odbył się po raz 38. Kolejny już za rok.
dad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze