Gmina Stara Kiszewa przez cały następny rok będzie dopłacać z własnego budżetu do opłaty za ścieki. Taką decyzję podjęli radni tego samorządu. Może ona pochłonąć z budżetu nawet 100 tysięcy złotych.
Większość samorządów zlokalizowanych na terenie powiatu kościerskiego taryfę za wodę i odprowadzanie ścieków ustala pod koniec roku. W tym gronie znajduje się również gmina Stara Kiszewa. Temat stawki za wodę i ścieki był analizowany podczas jednej z sesji Rady Gminy Stara Kiszewa. Samorządowcy zadecydowali, że w przyszłym roku gmina będzie dopłacać do każdego metra sześciennego ścieków, które trafiają do oczyszczalni. Uchwała, którą podjęto, ma charakter okołobudżetowy, co oznacza, że będzie miała duży wpływ na budżet przewidziany na rok 2021.
- Taką procedurę stosujemy od wielu lat, ponieważ zależy nam na tym, by nasi mieszkańcy nie ponosili zbyt wysokich kosztów związanych z zużyciem wody oraz odprowadzaniem ścieków. Z naszych analiz wynika, że nasza gmina znajduje się w środku widełek dotyczących opłat za wodę i ścieki. Gdybyśmy nie uwzględnili dopłat z naszego budżetu, to wówczas mieszkańcy płaciliby około 2 zł więcej za każdy metr odprowadzanych ścieków – powiedział nam Marian Pick, wójt gminy Stara Kiszewa.
Władze gminy Stara Kiszewa szacują, że dopłata do opłat za wodę i ścieki pochłonie w przyszłym roku od 80 do 100 tys. zł. Ostateczna kwota będzie oczywiście uzależniona od ilości odprowadzonych ścieków przez mieszkańców do oczyszczalni. Dodajmy na koniec, że w przyszłym roku mieszkańcy gminy Stara Kiszewa będą płacić za 1 metr sześcienny wody – 3,05 zł, natomiast za ścieki – 6,02 zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Woda śmierdzi chlorem gorzej niż na basenie, do tego z bakteriami, woda nie nadaje się do picia i trzeba kupować butelkowana do spożywania posiłków, a oni się chwała ze bedą dopłacać. Wcale nie powinnismy płacić lub powinni dostarczać do każdego gospodarstwa domowego. Od ponad roku nie potrafią nic z tym zrobić, śmiechu warte :)
Woda śmierdzi chlorem gorzej niż na basenie, do tego z bakteriami, woda nie nadaje się do picia i trzeba kupować butelkowana do spożywania posiłków, a oni się chwała ze bedą dopłacać. Wcale nie powinnismy płacić lub powinni dostarczać do każdego gospodarstwa domowego. Od ponad roku nie potrafią nic z tym zrobić, śmiechu warte :)