Najpierw radykalny wzrost kosztów inwestycji, a teraz poważne obawy z nią związane. Mowa o rozpoczętej właśnie budowie stadionu lekkoatletycznego w Kościerzynie, która budzi sporo obaw. Nie ukrywają ich niektórzy radni miasta Kościerzyna. Chodzi o drogę ewakuacyjną oraz podmokły teren w pobliżu obiektu.
Budowa nowoczesnego stadionu lekkoatletycznego w Kościerzynie jest historyczną inwestycją. O takim obiekcie mówiono już od dłuższego czasu, jednak jak zawsze przy tego rodzaju przedsięwzięciach, problemem były pieniądze, a właściwie ich brak. Sytuacja radykalnie się zmieniła za sprawą rządowego programu „Polski Ład”, z którego miasto pozyskało dofinansowanie.
Miasto otrzymało 7 mln zł. Gdy przygotowywano kosztorys związany z tą inwestycją, całkowity koszt budowy obiektu oszacowano na około 7,5 mln zł. I w tym momencie wydawało się, że z inwestycją nie będzie większych problemów. Wszystko zmieniło się z początkiem 2022 roku, gdy inflacja szybowała w górę, a na dodatek rozpoczęła się agresja Rosji na Ukrainę. To wszystko miało swoje przełożenie na oferty, które wpłynęły w ramach przetargu, który miał wyłonić wykonawcę robót. Sytuacja skomplikowała się na tyle, że władze miasta musiały rozważyć niezwykle trudną decyzję. Chodziło o rezygnację z rozpoczęcia innej, bardzo ważnej inwestycji jaką była budowa sali gimnastycznej przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 3 w Kościerzynie.
- Budowa stadionu jest jedną z najważniejszych inwestycji dofinansowanych z „Polskiego Ładu”. Planowany koszt został oszacowany na 7,5 mln zł, a najniższa, złożona oferta przekracza 10 mln zł. Jeśli chodzi o budowę sali gimnastycznej, to najniższa oferta opiewała na kwotę ponad 12 mln zł. W budżecie zabezpieczyliśmy na ten cel 11 mln zł, ale pamiętajmy, że do tego przedsięwzięcia trzeba dodać budowę węzła ciepłowniczego wraz z przyłączami, co najprawdopodobniej będzie skutkować kwotą ponad 13 mln zł – argumentował kilka miesięcy temu Michał Majewski, burmistrz Kościerzyny.Reklama
Ostatecznie, władze miasta podjęły decyzję o przesunięciu terminu rozpoczęcia prac przy budowie sali. Z kolei budowa stadionu lekkoatletycznego stała się faktem. Jak się okazuje, inwestycja wzbudza wiele obaw, o których dyskutowano podczas ostatniej sesji Rady Miasta Kościerzyna. Mówił o nich m.in. radny Krzysztof Jażdżewski.
- Była dzisiaj mowa o tym, że w ramach tej inwestycji konieczne będzie wykonanie nasypu, stąd moje pytanie. Czy nie zachodzi obawa, że w momencie kiedy nasyp zostanie zrobiony, dojdzie do jego osuwania, tym bardziej, że tam jest podmokły teren. Jeśli dobrze pamiętam, tak samo jest na dolnej płycie. Tam też został wykonany nasyp i dolna płyta się osuwa, bo wykonano ją na terenie podmokłym – pytał radny Jażdżewski.Reklama
Do tego pytania ustosunkował się Daniel Młynarczyk, naczelnik wydziału inwestycji i zamówień publicznych kościerskiego magistratu.
- Na etapie opracowywania dokumentacji projektowej, autor opracował badania geologiczne. Te grunty, które są, i to rozwiązanie projektowe, obejmujące wykonanie zwykłego nasypu bez wykonywania dodatkowych konstrukcji, jest wystarczające. Nie ma ryzyka, że to się będzie obsuwało – odpowiedział naczelnik Młynarczyk.
Swoimi spostrzeżeniami podzieliła się również radna Ewa Aleksandrowicz. Jej obawy dotyczyły z kolei drogi ewakuacyjnej ze stadionu w kontekście planowanej inwestycji na pobliskiej linii kolejowej.
- Jak doskonale państwo wiecie, my jesteśmy żywo zainteresowani przebudową linii kolejowej nr 201, dlatego że w tym dużym projekcie jest wpisana budowa przejścia pod torami. My wszyscy możemy mówić o pewnym sukcesie, ponieważ powinniśmy to zrealizować w ramach budowy węzła integracyjnego, jednak przejście będzie wykonywać spółka PKP. Spółka jest już po przetargu i nie wiem jaki jest kłopot w wybraniu oferenta. W momencie kiedy inwestycja zostanie zrealizowana, my będziemy zainteresowani przejęciem tej drogi, która przylega do obiektów sportowych. W międzyczasie musimy jak najszybciej uregulować wjazd na ulicę Słoneczną, ponieważ w przypadku takich obiektów muszą być zapewnione dwa dojazdy. Dzisiaj one się odbywają za zgodą PKP, natomiast gdy powstanie drugi tor, to nie będzie takiej możliwości. Prowadzone są rozmowy z właścicielami nieruchomości przy wiadukcie, ponieważ chcąc wybudować tą alternatywną drogę, to musimy przejąć część nieruchomości. W pierwszej kolejności chcemy to zrobić polubownie, na zasadzie porozumienia. Jeśli to się nie uda, to będziemy szukać innych rozwiązań. Natomiast PKP nam gwarantuje, że w momencie kiedy się zakończy inwestycja, spółka jest zainteresowana przekazaniem nam tej drogi – tłumaczył Tomasz Nadolny, zastępca burmistrza Kościerzyny.
Przypomnijmy, że budowa stadionu lekkoatletycznego przewiduje modernizację płyty boiska, a także powstanie sześciotorowej bieżni o długości 400 metrów, na której będzie można organizować m.in. biegi z przeszkodami. Poza tym, stadion ma być wyposażony w obiekty do skoku w dal, skoku wzwyż, rzutu oszczepem i dyskiem oraz do pchnięcia kulą. Mają się tam także znaleźć wiaty sędziowskie, monitoring i oświetlenie. Stare trybuny zostaną rozebrane, a w ich miejsce zostaną wybudowane nowe. Cały stadion zostanie wydłużony w kierunku torów kolejowych.
Stadion ma być oddany do użytku jesienią tego roku, a jego budowa pochłonie 10,3 mln zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze