Reklama

Budowa drogi Mały Klincz - Wielki Klincz pod znakiem zapytania

Realizacja jednej z najważniejszej tegorocznej inwestycji powiatowej wisi na włosku. Wniosek o dotację budowy drogi Mały Klincz - Wielki Klincz nie zakwalifikował się do dofinansowania. Władze starostwa złożyły odwołanie od tej decyzji.

Ta blisko 11, 5 mln zł inwestycja pod znakiem zapytania stanęła już w marcu. Wówczas powiatowi rajcy nie wyrazili zgody na emisję obligacji. Pozyskane w ten sposób środki miały między innymi stanowić udział starostwa w tym projekcie. Drugie podejście do głosowania w tej sprawie okazało się bardziej szczęśliwe. Radni zgodzili się na wyemitowanie obligacji, co efekcie oznacza też, że zarezerwowano, choć nie w pierwotnej kwocie, fundusze na budowę drogi Mały Klincz - Wielki Klincz.

Mimo tego, że udało się ostatecznie wygospodarować środki,inwestycja może nie dość do skutku. Wszystko wskazuje na to, że starostwo nie otrzyma bowiem rekordowej dotacji w wysokości 8,5 mln zł na jego realizację. Projekt nie znalazł się na pierwszej liście rankingowej, a więc nie zakwalifikował się do dofinansowania.

Jak poinformował wójt gminy Kościerzyna, która jest partnerem powiatu w tej inwestycji, uzasadnienia komisji oceniającej wnioski są nie do przyjęcia w niektórych punktach.

- Nie zgadzamy się z oceną ekspertów z Urzędu Marszałkowskiego. Zwróciliśmy uwagę na punkty dotyczące oceny atrakcyjności turystycznej i gospodarczej, które otrzymały po zero punktów. Zapytałem się, czy ktoś wie, że jest to jedyna z głównych tras wyjazdowych z Trójmiasta do Borów Tucholskich pomijająca Kościerzynę. Ludzie, którzy nie chcą przejeżdżać przez Kościerzynę, bo są korki, to zjeżdżają w Egiertowie na Grabowo i przejeżdżają przez Wielki Klincz. Jeśli chodzi o aspekt gospodarczy, to przecież w Wielkim Klinczu znajduje się jedna z największych firm na terenie powiatu kościerskiego Unibud - wyjaśniał wójt Grzegorz Piechowski.

Władze powiatu złożyły już odwołanie od tej decyzji. Od jego wyniku zależy czy inwestycja będzie realizowana.

Władze gminy Kościerzyny zapowiadają z kolei, że jeśli budowa drogi dojdzie do skutku, to samorząd zwiększy środki na ten cel.

- Na rok 2013 Rada Gminy zabezpieczyła na realizację tego projektu 250 tysięcy złotych. Rozmawiałem na ten temat z radnymi. Gdyby była taka potrzeba, to w przyszłym roku moglibyśmy zastanowić się nad przeznaczeniem większej kwoty. Najważniejsze jest jednak przyznanie dotacji. Bez niej nie ma szans na realizację inwestycji - dodał.

Anna Lehmann
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości