W Lipuszu już po raz kolejny orkiestra zagrała nad Jeziorem Skrzynki Duże, gdzie do lodowatej wody wskoczyło kilkudziesięciu morsów. Licznie zebrani mieszkańcy gminy mieli okazję więc obserwować kąpiel miłośników zimowych temperatur wody, jak i wrzucić do puszek swoją cegiełkę na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
Dla wyrównywania szans w leczeniu noworodków zbierano od wczesnych godzin porannych w Lipuszu. Poza możliwością wrzucenia pieniędzy do puszek Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji zaprasił mieszkańców do hali sportowej na czwartą rundę Powiatowej Ligi Piłki Siatkowej Kobiet, a popołudniem nad Jezioro Skrzynki na doroczne podglądanie morsów.
- Przyszłam dzisiaj nad jezioro, aby kibicować naszym morsom, bo uważam, że fantastycznie połączyli sposób promowania zdrowego trybu życia ze wsparciem dla WOŚP.Sama postawa morsów robi na mnie ogrome wrażenie, bo choć wiem, że to podobne zdrowe, to w życiu w takim mrozie nie włożyłabym nawet opuszka paluszka do wody w jeziorze. Dlatego też tym bardziej gratuluję całej akcji - podkreśla pani Magda.
- Morsuję od czterech lat i uważam, że to świetny sposób, by uchronić się przed przeziębieniem, wzmocnić odporność organizmu. Ogromnie cieszę się, że dziś mogłem wykąpać się tak w szczytnym celu. Wspieram WOŚP od wielu lat. To fantastyczna akcja - przyznaje jeden z morsów.
Lipuski finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zwieńczyły jasełka przedszkolaków z Zespołu Szkół w Lipuszu.
Jajka mi się kurczą na sam widok...
https://wiadomosci.wp.pl/tragedia-podczas-zjazdu-morsow-smierc-w-wisle-6209515557480577a?src01=6a4c8&src02=facebook_wiadomosci