Już po raz osiemnasty lokalni działacze przeprowadzili akcję "Zeszyt". Dzięki wsparciu ludzi dobrego serca do rodzin wielodzietnych i zmagających się z problemami materialnymi trafiły wyprawki. W sumie przygotowano ich aż 280.
- W dobie wychodzenia z kryzysu i dużego bezrobocia w Kościerzynie dla wielu rodzin przygotowanie wyprawki szkolnej stanowi nie lada problem. Zakup przyborów szkolnych: kredek, farb, zeszytów, a zwłaszcza książek i tornistrów dla trojga i więcej dzieci, to wydatek znacznie przekraczający możliwości finansowe dla wielu budżetów rodzinnych - mówi Tomasz Dargacz.
W związku z tym w sobotę już po raz osiemnasty do rodzin wielodzietnych, borykających się z bezrobociem, problemami finansowymi, czy samotnie wychowujących dzieci trafiły wyprawki szkolne przygotowane dzięki ludziom dobrego serca. W sumie rozdano aż 280 wyprawek.
A było możliwe dzięki wsparciu NSZZ "Solidarność" wraz z Józefem Rymsza, wolontariuszy na czele z Gabrielą Ćwikałowską oraz wieloletnim współorganizatorom Michałowi Majewskiemu, Piotrowi Karczewskiemu, Kazimierzowi Maszk oraz sponsorom wymienionym na okolicznościowej pamiątce.
Komentarze