Nad Kaszubami silnie wieje. W niedzielny wieczór w wielu gospodarstwach domowych zabrakło prądu. Do godziny 10 rano w poniedziałek strażacy z powiatu kościerskiego interweniowali w związku z 32 zdarzeniami. W wielu miejscach połamały się drzewa, doszło też do dwóch pożarów. Liczba ta ciągle rośnie.
Tak mocno w naszym regionie nie wiało już od dawna. Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej Siła wiatru dochodziła w porywach do nawet 85 km/h. Jak podaje serwis prasowy Energii, od wczesnych godzin porannych na całym Pomorzu ponad 260 energetyków pracuje nad przywróceniem napięcia w 180 odłączonych aktualnie odcinkach sieci średniego napięcia.
Dotychczasowy bilans weekendowej wichury w powiecie kościerskim to 32 zdarzenia. 26 z nich to takie, w których połamały się drzewa lub gałęzie. Jedna z nich spadła na jadący samochód w Grzybowskim Młynie. Dodatkowo doszło do dwóch pożarów sadzy. Silny wiatr zerwał też dach jednego z budynków gospodarczych - strażacy zabezpieczyli go plandeką. Również w Garczynie wichura wyrządziła znaczne szkody. Z dachu miejscowego kościoła zerwanych zostało 30 dachówek. Strażacy i energetycy wciąż mają ręce pełne pracy.
Na terenie powiatu przerwy w dostawach prądu wystąpiły w wielu miejscowościach, między innymi w: Dziemianach, Kościerzynie, Niedamowie, Raduniu, Małym Podlesiu, Nowym Podlesiu, Wielkim Podlesiu, Nowej Kiszewie, Łubianie czy Lipuszu.
Jak wygląda sytuacja na chwilę obecną i kiedy we wszystkich miejscowościach awarie zostaną usunięte, niestety nie wiadomo, gdyż rzecznik prasowy firmy ENERGA OPERATOR S.A. nie znalazła chwili aby podzielić się z naszą redakcją tą informacją.
Justyna Marszk Współpraca:Natalia Bobrowska
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze