Rozpoczął się sezon jesienno-zimowy. W tym okresie pieszy z odblaskiem, jest widoczny nawet ze 150 metrów, natomiast ta sama osoba bez odblasków, w ciemnym ubiorze jest widoczna z odległości tylko 40 metrów. Dlatego tak ważne jest to, by mieć na sobie kamizelką lub inny element odblaskowy. Tak mało potrzeba, by nie doszło do tragedii, a wszyscy użytkownicy drogi czuli się bezpiecznie.
Mgła i szarość towarzyszy aurze jesienno-zimowej. Niestety, w tym czasie również zwiększa się liczba potrąceń pieszych na drodze. Dzieje się tak, ponieważ często to piesi nie dostosowują się do zasad i obowiązków, które nałożone są na uczestników ruchu drogowego.
Jak informuje rzecznik kościerskiej policji Piotr Kwidziński, w okresie od stycznia do listopada skontrolowano 443 pieszych, z tego w 342 przypadkach piesi przechodzili przez jezdnię w miejscu niedozwolonym (w 2014 roku ujawniono 279 takich przypadków), 51 nie stosowali się sygnalizacji świetlnej (w 2014 - 53 przypadki), zaś w 30 poruszali się po niewłaściwej stronie jezdni (w 2014 - 20).
Zaledwie w tym roku doszło już do czterech wypadków z udziałem pieszych. Trzy osoby zostały ranne, zaś jedna zmarła. W trzech przypadkach winę za wypadek ponosili piesi. Dla porównania w 2012 roku kościerska policja odnotowała 21 wypadków z udziałem pieszych, w których rannych zostały 22 osoby, w 2013 roku 19 zdarzeń z bilansem 17 osób rannych i 2 zabitych, zaś w 2014 roku 14 wypadków, w tym jeden śmiertelny i 13 osobami rannymi.
Jak pokazują statystyki, zwiększa się liczba kontrolowanych pieszych, co przekłada się na spadek ilości zdarzeń z udziałem pieszych. Warto również podkreślić, że kościerscy funkcjonariusze opracowali Powiatowy Program Bezpieczeństwa Pieszych w Ruchu Drogowym. Dzięki niemu między innymi wytypowali miejsca, w których najczęściej dochodzi do zdarzeń z udziałem pieszych i systematycznie je kontrolują.
Policja przypomina pieszym, że są oni zobowiązani do noszenia poza terenem zabudowanym elementu odblaskowego już o zmierzchu, który powinien być umieszczony w miejscu widocznym dla kierowców.
- Dla własnego bezpieczeństwa i bezpieczeństwa najbliższych warto nosić odblaski także w mieście. Pieszy ubrany w ciemne kolory jest niewidoczny. Często pieszym wydaje się, że skoro on widzi nadjeżdżający samochód, to kierowca widzi także i jego. Tak nie jest. Samochód jest oświetlony, a pieszy niewyposażony w odblaski, jest niewidoczny - podkreśla Piotr Kwidziński.
Jako przykład można podać rejon ulicy Kartuskiej w Kościerzynie, gdzie już w tym roku doszło do trzech potrąceń.
Warto zaznaczyć, że od sierpnia 2014 roku obowiązuje nowa ustawa, która zobowiązuje pieszych do noszenia elementów odblaskowych poza terenem zabudowanym. W przeciwnym wypadku policjanci mogą ukarać ich mandatem w wysokości od 20 zł do 500 zł. W ubiegłym roku za niestosowanie się do tych przepisów kościerska policja ukarała mandatem 9 osób, zaś w tym już 6 osób. Ponadto w wielu przypadkach zastosowała też pouczenia.
Podkreślmy, że pieszy w zderzeniu z pojazdem, który porusza się z prędkością 50km/h ma około 50 proc. szans na przeżycie. W przypadku prędkości 80 km/h pieszy w ogóle nie ma szansy na uchronienie się przed śmiercią.
- Apelujemy też do kierowców, aby dostosowywali prędkość do warunków atmosferycznych. Jeśli widzimy pieszego w pobliżu ulicy, zwolnijmy. Zachowajmy bezpieczną odległość od wymijanego pieszego. Pamiętajmy, że przy mokrej, śliskiej nawierzchni droga hamowania wydłuża się - zaznacza rzecznik kościerskiej policji.
Tak mało potrzeba, aby uczestnicy ruchu drogowego byli bezpieczni. Wystarczy tylko pomyśleć i postąpić wbrew staropolskiemu przysłowiu, "że mądry Polak po szkodzie" i zdjąć nogę z gazu, wyposażyć się w odblaski, rozejrzeć się przed zamiarem przejścia przez jezdnię. To tak niewiele, a wystarczy, by uratować własne lub czyjeś życie.
MC, AL
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze