Na ulicy Kartuskiej oraz Osiedlu 1000-lecia w Kościerzyna przeprowadzono wycinkę krzewów, które rosły wzdłuż bloków. Niektórzy mieszkańcy nie kryją swojego oburzenia decyzją władz miasta. Te z kolei odpowiadają, że w ich miejsce zostały posadzone nowe w ramach projektu rewitalizacji tego rejonu miasta.
Rewitalizacja Osiedla 1000-lecia i ul. Kartuskiej jest jednym z flagowych projektów realizowanych przez władze miasta w tej kadencji. Prace rozpoczęły się kilka lat temu. W pierwszym etapie dotyczyły one przede wszystkim modernizacji części budynków, a także stworzenia Centrum Integracji Społecznej. Z kolei w roku 2021 rozpoczęły się prace związane z infrastrukturą. Polegały one na przebudowie oraz rozbudowie dróg oraz modernizacji sieci kanalizacyjno-wodociągowej. Ten etap mocno dał się we znaki mieszkańcom, tym bardziej, że zakończenie prac zostało przesunięte w terminie.
Warto podkreślić, że jednym z ostatnich elementów tego dużego projektu jest zagospodarowanie terenów zielonych. W połowie minionego roku okazało się, że to przedsięwzięcie będzie kosztować zdecydowanie więcej, niż zakładały władze miasta. Jak wielokrotnie tłumaczył burmistrz Kościerzyny, Michał Majewski, taka sytuacja była pokłosiem szalejących cen na rynku materiałów budowlanych, inflacji itp.
Jak się dowiedzieliśmy, prace związane z zagospodarowaniem terenów zielonych na wspomnianym obszarze już się rozpoczęły. Jak się okazuje, wzbudzają one sporo emocji wśród mieszkańców tego rejonu miasta. Część z nich nie rozumie decyzji władz dotyczącej wycinki krzewów zlokalizowanych wzdłuż ulicy Kartuskiej i Osiedla 1000-lecia.
- Chciałbym za waszym pośrednictwem nagłośnić skandaliczną decyzję Urzędu Miasta w Kościerzynie związaną z rewitalizacją ulicy Kartuskiej i 1000-lecia. We wtorek 3 stycznia, decyzją magistratu zostały ścięte krzewy rosnące wzdłuż i obok bloków mieszkalnych przy ulicy Kartuskiej 16, 18 i 20. Decyzja o ścince została podjęta bez konsultacji z mieszkańcami, których to bezpośrednio dotyczy. W ocenie wielu z nich, jest to skandaliczna decyzja, ponieważ wysokie krzewy, oprócz swoich walorów estetycznych, pełniły swego rodzaju barierę od pobliskiej drogi o dużym natężeniu ruchu. Ograniczały one przenikanie kurzu i spalin oraz pełniły schronienie dla małego ptactwa. Ścinka krzewów i planowanie nowego nasadzenia nie są w żaden logiczny sposób uzasadnione oprócz rozdysponowania pieniędzy przeznaczonych na „rewitalizację”. Urząd Miasta w ten sposób konsekwentnie realizuje swoją politykę ograniczania roślinności na terenie miasta w celu ograniczenia kosztów jej utrzymania – napisał pan Marek.
O komentarz do zaistniałej sytuacji poprosiliśmy przedstawicieli władz miasta. Powody, dla których doszło do wycinki, przedstawił Tomasz Nadolny, zastępca burmistrza Kościerzyny.
- Wycinka jest częścią projektu dotyczącego rewitalizacji Osiedla 1000-lecia i ul. Kartuskiej, a dokładniej elementem zagospodarowania terenów zielonych i budowy tzw. małej architektury. W ramach tej inwestycji, stare krzewy zostały wycięte, a w ich miejsce zostaną nasadzone nowe. Ten proces już się rozpoczął. Chcę podkreślić, że w tym rejonie zostanie posadzonych około 300 drzew, a także tysiące różnego rodzaju krzewów. Jednocześnie powstanie mała architektura, o której wspomniałem wcześniej. Te wszystkie elementy będą obejmować takie ulice jak Osiedle 1000-lecia, Kartuska oraz Jeziorna. To jest gigantyczne przedsięwzięcie, które będzie kosztować 1,2 mln zł. Dodam jednocześnie, że będzie to jeden z najbardziej zazielenionych obszarów naszego miasta – wyjaśnia Tomasz Nadolny.
Zastępca burmistrza jednocześnie dodaje, że kwestie związane z zagospodarowaniem terenów zielonych były konsultowane na etapie powstawania całego projektu dotyczącego rewitalizacji Osiedla 1000-lecia i ul. Kartuskiej. Ponadto, zostały także zaakceptowane przez administratorów budynków zlokalizowanych na tym terenie, czyli Kościerskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego oraz Spółdzielnię Mieszkaniową Wspólny Dom.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeśli jest tak, jak mówi pan Nafolny, to jak się ma sytuacja pod blokiem nr 13 na os. 1000- lecia? Przez ponad 50 lat był tam duży trawnik, na którym kiedyś posadzono drzewka i krzewy. Konia z rzędem temu, kto jest tam w stanie posadzić bodaj że dwa krzaki. Mieszkają tam moje ukochane starsze sąsiadki. Gdzie tam można posiedzieć na ławeczce wśód zieleni? Te panie znają się od zawsze i tam się przez wiele lat spotykały na pogaduszki emerytek. Z dużego trawnika pozostał może metr zieleni. Chodnik jest bardzo szeroki. Parking jeszcze szerszy. Jak tam będzie latem? Do czternastej jest tam słonecznie. Ławeczki są. Na tym mini - trawniku... Przede wszystkim "moderniz
"Modernizację" osiedla zaprojektował raczej architektoniczny nieuk (przepraszam, wściekła jestem). Kto przy zdrowych zmysłach prowadzi chodniki po linii prostej? Przecież to nienaturalny ruch dla człowieka! Wystarczy wyciągnąć nogę lub rękę, żeby przekonać się, że każdy ruch zrobimy koliście. Ponadto, proszę przejść się chodnikiem łączącym 1000- lecia z Kartuską tuż przy domkach. Chodnik kuriozum! Nie przekonuje mnie koszt, lepiej zrobić ciut mniej a mądrze, niż dużo naraz i głupio
Rewitalizacja Oś-1000 lecia i Kartuskiej - podobno jest? Kartuska 18 i 20 według UM jest wyłączona, to dlaczego zostały wycięte krzaki wzdłuż naszych bloków skoro ten teren nie podlega rewitailzacji?
Jeśli jest tak, jak mówi pan Nafolny, to jak się ma sytuacja pod blokiem nr 13 na os. 1000- lecia? Przez ponad 50 lat był tam duży trawnik, na którym kiedyś posadzono drzewka i krzewy. Konia z rzędem temu, kto jest tam w stanie posadzić bodaj że dwa krzaki. Mieszkają tam moje ukochane starsze sąsiadki. Gdzie tam można posiedzieć na ławeczce wśód zieleni? Te panie znają się od zawsze i tam się przez wiele lat spotykały na pogaduszki emerytek. Z dużego trawnika pozostał może metr zieleni. Chodnik jest bardzo szeroki. Parking jeszcze szerszy. Jak tam będzie latem? Do czternastej jest tam słonecznie. Ławeczki są. Na tym mini - trawniku... Przede wszystkim "moderniz
"Modernizację" osiedla zaprojektował raczej architektoniczny nieuk (przepraszam, wściekła jestem). Kto przy zdrowych zmysłach prowadzi chodniki po linii prostej? Przecież to nienaturalny ruch dla człowieka! Wystarczy wyciągnąć nogę lub rękę, żeby przekonać się, że każdy ruch zrobimy koliście. Ponadto, proszę przejść się chodnikiem łączącym 1000- lecia z Kartuską tuż przy domkach. Chodnik kuriozum! Nie przekonuje mnie koszt, lepiej zrobić ciut mniej a mądrze, niż dużo naraz i głupio
Rewitalizacja Oś-1000 lecia i Kartuskiej - podobno jest? Kartuska 18 i 20 według UM jest wyłączona, to dlaczego zostały wycięte krzaki wzdłuż naszych bloków skoro ten teren nie podlega rewitailzacji?