Gmina Kościerzyna przymierza się do budowy kanalizacji sanitarnej w Kłobuczynie. Podczas przetargu, który miał wyłonić wykonawcę robót, okazało się, że najniższa oferta opiewa na kwotę prawie 5,5 mln zł. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że samorządowcy tę inwestycję wycenili na 9 mln zł.
Przetargi organizowane przez samorządy w ostatnich miesiącach, to jedna z najpoważniejszych bolączek, z którymi muszą się mierzyć przedstawiciele lokalnych władz. Szalejąca inflacja, wzrost cen materiałów budowlanych skutkują tym, że oferty składane przez potencjalnych wykonawców robót, przekraczają zazwyczaj o kilkadziesiąt procent kwoty zabezpieczone przez samorządy. W rezultacie, lokalni włodarze stają przed poważnym dylematem – zaciągnąć kredyt na realizację danego przedsięwzięcia albo zrezygnować z którejś z zaplanowanych inwestycji.
Nic więc dziwnego, że po otwarciu ofert, które wpłynęły w ramach przetargu na budowę kanalizacji w Kłobuczynie, przedstawiciele gminy Kościerzyna byli mocno zaskoczeni. Powód? Najkorzystniejsza cena była zaskakująco niższa od kosztorysowej.
Przypomnijmy, że wspomniana inwestycja w Kłobuczynie, jest jedną z najważniejszych spośród tych, które mają się rozpocząć w tym roku.
Na realizację tego przedsięwzięcia samorząd przeznaczył blisko 9 milionów złotych. W ramach przetargu wpłynęło aż 10 ofert. Najwyższa z nich przekroczyła 13 mln zł, natomiast najniższa opiewała na kwotę 5,4 mln zł.
- Jak widać, jest dość duża rozbieżność w zaproponowanych ofertach. Pozornie, można się cieszyć, że w tych trudnych czasach, otrzymaliśmy ofertę, która nie przekracza wartości kosztorysowej zadania. Jednak z drugiej strony, pojawiają się obawy związane z realizacją tego przedsięwzięcia. Widzimy przecież, że w ostatnich miesiącach ceny niektórych materiałów poszybowały mocno w górę. Więc, gdy wpływa do nas oferta, która opiewa na 60 proc. naszej ceny kosztorysowej, to musimy się zastanowić, czy wykonawca odpowiednio dobrze wykona to zadanie – tłumaczy Grzegorz Świtała, zastępca wójta gminy Kościerzyna.
Jak dodaje zastępca wójta, w tej sytuacji, jeszcze przed podpisaniem ostatecznej umowy, konieczne jest wnikliwe przeanalizowanie złożonej oferty i zadanie potencjalnemu wykonawcy dodatkowych pytań. Taka procedura została już wdrożona przez samorządowców..
Dodajmy na koniec, że na budowę kanalizacji sanitarnej w Kłobuczynie władze gminy Kościerzyna pozyskały unijne dofinansowanie w wysokości 5 mln zł. Jeżeli dojdzie do podpisania umowy, od tego momentu wykonawca będzie miał niespełna dwa lata na zrealizowanie tej inwestycji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze