Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wydał zgodę na odstrzał wilków na terenie gminy Kościerzyna. To pokłosie zdarzenia, które miało miejsce kilka tygodni temu w Wąglikowicach, gdzie doszło do zagryzienia owiec kameruńskich należących do miejscowego gospodarza.
Przypomnijmy, że do niecodziennej i dramatycznej sytuacji doszło na początku maja w Wąglikowicach w gminie Kościerzyna. Stado owiec kameruńskich należących do miejscowego gospodarza zostało zaatakowane, w efekcie czego kilka z nich zostało zagryzionych. Ich właściciel nie miał żadnych wątpliwości, że za tym atakiem stoją wilki.
O całym zdarzeniu poinformował policję, koło łowieckie oraz Nadleśnictwo Kościerzyna. W sprawie interweniowali również wicewojewoda pomorski, Aleksander Jankowski oraz Piotr Karczewski, wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Pomorskiego. Teraz nastąpił finał sprawy, ponieważ jest zgoda na odstrzał wilków. Chodzi o eliminację dwóch osobników w czynie obronnym. O takiej decyzji poinformował wicewojewoda Jankowski podczas konferencji prasowej.
- Generalny Inspektor Ochrony Środowiska, minister Andrzej Szweda-Lewandowski wydał merytoryczną decyzję, zezwalającą na odstrzał wilka europejskiego w postaci dwóch sztuk, w ciągu dwóch lat, czyli jedna sztuka na 1 rok. Chodzi o odstrzał defensywny. Oznacza to, że osoby, wskazane w decyzji ministra z imienia i nazwiska, uprawnione będą do tego, że w ramach czynu obronnego, będą mogły dokonać odstrzału redukcyjnego populacji wilka, dorosłych osobników ze wsi Wąglikowice i okolic otaczających tę miejscowość -podkreślił wicewojewoda.
Osobą wskazaną do odstrzału został Paweł Norek, właściciel gospodarstwa, na terenie którego doszło do opisywanego ataku.
- Zostałem wskazany jako wykonawca odstrzału. Mam nadzieję, że to pomoże zabezpieczyć, a także da bezpieczeństwo mi i mojej rodzinie oraz okolicznym mieszkańcom. Aby mieli trochę spokoju, wytchnienia od tej sytuacji. Gdy wilki będą się zbytnio zbliżać, mogą zostać w świetle prawa normalnie wyeliminowane, w momencie gdy stwarzają zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa – powiedział na konferencji właściciel gospodarstwa.
Dodajmy, że w dokumencie wydanym przez Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska znalazło się jednak kilka warunków związanych z odstrzałem. Do 31 sierpnia tego roku może nastąpić odstrzał tylko jednego wilka. Odstrzał kolejnego będzie dopiero możliwy po 30 września, ale pod warunkiem, że mimo eliminacji pierwszego, ataki na żywy inwentarz i wyrządzane szkody wystąpią ponownie na wspomnianym terenie, co musi mieć odzwierciedlenie w protokołach oględzin. Istotne jest również to, że odstrzał może nastąpić w jak najbliższej odległości od miejsca, w którym wystąpiły szkody. Mowa jest również o tym, że wilk może być tropiony najdalej do granicy lasu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wilk polski ma zostać w Polsce odstrzelony bo zagryzł owce kameruńską
Wilk polski ma zostać w Polsce odstrzelony bo zagryzł owce kameruńską