Dokładnie wiek temu na świat przyszedł Werner Rzeźnikowski - przedwojenny kościerski harcerz, który jako członek szarych szeregów podczas II wojny światowej prowadził działalność konspiracyjną. Przeżył Marsz Śmierci, a w 1946 roku został pierwszym powojennym komendantem Hufca ZHP w Kościerzynie. Choć z uwagi na sytuację nie osobiście, z najlepszymi życzeniami do stulatka przybywają harcerze.
- Hufiec kościerski postanowił za tym pośrednictwem pragnie przekazać życzenia z okazji setnych urodzin dla Wernera Feliksa Rzeźnikowskiego – harcerza, członka Szarych Szeregów, byłego więźnia obozu koncentracyjnego KL Stutthof, ocalałego z Marszu Śmierci, pierwszego powojennego komendanta hufca ZHP Kościerzyna - podkreślają.
Werner Rzeźnikowski urodził się 30 marca 1920 roku w Tczewie. W 1923 roku jego rodzina przeprowadziła się do Kościerzyny. Po ukończeniu szkoły powszechnej, rozpoczął pracę, najpierw w zakładzie fryzjerskim ojca, później w zawodzie ślusarza. W 1931 roku został przyjęty w poczet członków Związku Harcerstwa Polskiego. W 1932 roku został druhem drużyny wodnej ZHP w Kościerzynie. Jako jej członek był uczestnikiem obozu żeglarskiego na jeziorze Charzykowskim oraz Międzynarodowego Zlotu Skautów Wodnych w Garczynie.
W trakcie drugiej wojny światowej początkowo pracował jako ślusarz w szkole podoficerskiej Wehrmachtu, a 1941 roku został skierowany na przymusowe roboty w Stoczni Gdańskiej. W tym też roku w Chojnicach został zaprzysiężony na członka Szarych Szeregów i rozpoczął działalność konspiracyjną. 26 listopada 1942 roku został aresztowany przez Gestapo. Początkowo był osadzony w areszcie śledczym w Gdańsku, później w obozie koncentracyjnym Stutthof. Był więźniem politycznym.
W obozie przebywał do dnia pierwszej ewakuacji więźniów obozu, czyli do Marszu Śmierci do stycznia 1945 roku. W lutym po morderczym marszu, trafił do obozu w Nawczu. Rano, 10 marca do obozu wkroczyły pierwsze oddziały wojska radzieckiego. Po dotarciu do domu zachorował na tyfus plamisty. Po wyzdrowieniu podjął ponownie pracę, a jednocześnie zorganizował kościerski hufiec Związku Harcerstwa Polskiego.
Na początku 1946 roku został mianowany Komendantem Hufca ZHP w Kościerzynie, którym był do 1952 roku. W Kościerzynie pracował w Rejonie Dróg Publicznych i Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska. W 1981 roku przeszedł na zasłużoną emeryturę pracowniczą, ale nie harcerską.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Do dzieła ....
https://wiadomosci.wp.pl/koronawirus-w-polsce-wojt-gminy-potegowo-nie-przeprowadzi-wyborow-prezydenckich-6494523133453953v
Co na to wójtowie i starosta ?
Można? Można !!!!
życzę dużo zdrowia na następne lata życia oby Pan Bóg miał Pana w swej opiece obdarzył wszystkim co Pan sobie wymarzy i dziękuje za wszystko co Pan zrobił dla Polski
Do dzieła ....
https://wiadomosci.wp.pl/koronawirus-w-polsce-wojt-gminy-potegowo-nie-przeprowadzi-wyborow-prezydenckich-6494523133453953v
Co na to wójtowie i starosta ?
Można? Można !!!!
życzę dużo zdrowia na następne lata życia oby Pan Bóg miał Pana w swej opiece obdarzył wszystkim co Pan sobie wymarzy i dziękuje za wszystko co Pan zrobił dla Polski