Reklama

Werner Rzeźnikowski obchodził 102. urodziny!

Harcerze Hufca ZHP im. Franciszka Sędzickiego 30 marca odwiedzili, w dniu jego 102. urodzin, najstarszego druha Wernera Feliksa Rzeźnikowskiego – harcerza, członka Szarych Szeregów, byłego więźnia obozu koncentracyjnego KL Stutthof, ocalałego z Marszu Śmierci, pierwszego powojennego komendanta hufca ZHP Kościerzyna.

W środę harcerze hufca ZHP w Kościerzynie im. Franciszka Sedzickiego odwiedzili najstarszego druha hm. Wernera Feliksa Rzeźniowskiego, który obchodził 102. urodziny!

- Harcerze są dumni, że mają w swych szeregach takiego skauta, który liczy już 102 lata. Jest żywą legendą i przykładem na to, że ideałami młodości można żyć przez całe życie. Skauci mają nadzieję, że druh Werner będzie cieszył się zdrowiem przez długie lata - podkreślają harcerze Hufca ZHP im. Franciszka Sędzickiego w Kościerzynie.

Werner Rzeźnikowski urodził się 30 marca 1920 roku w Tczewie. W 1923 roku jego rodzina przeprowadziła się do Kościerzyny. Po ukończeniu szkoły powszechnej, rozpoczął pracę, najpierw w zakładzie fryzjerskim ojca, później w zawodzie ślusarza. W 1931 roku został przyjęty w poczet członków Związku Harcerstwa Polskiego. W 1932 roku został druhem drużyny wodnej ZHP w Kościerzynie. Jako jej członek był uczestnikiem obozu żeglarskiego na jeziorze Charzykowskim oraz Międzynarodowego Zlotu Skautów Wodnych w Garczynie.

W trakcie drugiej wojny światowej początkowo pracował jako ślusarz w szkole podoficerskiej Wehrmachtu, a 1941 roku został skierowany na przymusowe roboty w Stoczni Gdańskiej. W tym też roku w Chojnicach został zaprzysiężony na członka Szarych Szeregów i rozpoczął działalność konspiracyjną. 26 listopada 1942 roku został aresztowany przez Gestapo. Początkowo był osadzony w areszcie śledczym w Gdańsku, później w obozie koncentracyjnym Stutthof. Był więźniem politycznym.

W obozie przebywał do dnia pierwszej ewakuacji więźniów obozu, czyli do Marszu Śmierci do stycznia 1945 roku. W lutym po morderczym marszu, trafił do obozu w Nawczu. Rano, 10 marca do obozu wkroczyły pierwsze oddziały wojska radzieckiego. Po dotarciu do domu zachorował na tyfus plamisty. Po wyzdrowieniu podjął ponownie pracę, a jednocześnie zorganizował kościerski hufiec Związku Harcerstwa Polskiego.

Na początku 1946 roku został mianowany Komendantem Hufca ZHP w Kościerzynie, którym był do 1952 roku. W Kościerzynie pracował w Rejonie Dróg Publicznych i Gminnej Spółdzielni Samopomoc Chłopska. W 1981 roku przeszedł na zasłużoną emeryturę pracowniczą, ale nie harcerską.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości