Reklama

W kanalizacji znajdują torebki, podpaski, chusteczki, a nawet oleje silnikowe

Resztki żywności, torebki foliowe, ręczniki, bandaże – to tylko niektóre z rzeczy, które trafiają do systemu kanalizacyjnego w gminie Kościerzyna. Samorządowcy podkreślają, że to poważny problem, który powoduje różnego rodzaju awarie.

Pomimo coraz większej świadomości ekologicznej mieszkańców naszego powiatu, nadal nie brakuje osób, które nie przywiązują żadnej wagi do segregacji śmieci, a także do tego, co trafia do systemu kanalizacyjnego. Jak się okazuje, ten ostatni bardzo często jest traktowany jako „kosz na śmieci”. Wiedzą o tym dokładnie pracownicy Zakładu Komunalnego Gminy Kościerzyna. W kanalizacji bardzo często znajdują resztki żywności, podłoża z kuwet od zwierząt, torebki foliowe, ręczniki, bandaże, nawilżane chusteczki, podpaski, tampony, pończochy, a nawet oleje silnikowe. Takie zjawisko uniemożliwia prawidłowy przepływ ścieków, a także skutkuje  licznymi usterkami oraz awariami. Okazuje się bowiem, że rzeczy i substancje wrzucane do kanalizacji, osadzając się na ściankach rurociągów zmniejszają ich średnicę, a różnego rodzaju materiały nawijają się na wirniki pomp powodując awarię.

- Pracownicy naszego Zakładu Komunalnego są bardzo często wzywani do udrożnienia zatorów i odblokowania pracy pomp na przepompowniach ścieków. Dodam, że często taka praca jest wykonywana poza stałymi godzinami pracy oraz w ostatnie dni tygodnia. Takie działania wiążą się z koniecznością wyciągania pomp, które ważą ze wspomnianymi odpadami nawet 100 kg. Ponadto, zjawisko to prowadzi do konieczności przeprowadzania kosztownych remontów. Trzeba też pamiętać, że żywność zalegająca w sieci kanalizacyjnej stanowi pożywienie dla szczurów i może doprowadzić do ich szybkiego rozmnażania – wyjaśnia Grzegorz Świtała, zastępca wójta gminy Kościerzyna.

Reklama

Zastępca wójta dodaje też, że skutki nieprawidłowego korzystania z przyborów sanitarnych powodują konieczność dodatkowych prac związanych z udrażnianiem rurociągów i usuwaniem awarii, dodatkowych napraw pomp, utylizacji znaczących ilości odpadów stałych, które powinny się znaleźć w pojemnikach na odpady komunalne. Generuje to dodatkowe koszty, które mają duży wpływ na wysokość ponoszonych przez samorząd opłat. Trzeba też wspomnieć, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, wprowadzanie do sieci kanalizacyjnej zakazanych substancji może się skończyć karą grzywny do 10 tys. zł.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ruchaczek - niezalogowany 2020-12-18 08:54:55

    Dość że o prezerwatywach nic nie piszą hahaha

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    `` - niezalogowany 2020-12-18 08:56:46

    Na szczęście mnie to nie dotyczy, ufff...W życiu nie chciałbym mieć kanalizacji... Dzięki Władzom Gminy w XXI w. w miejscowości umiejscowionej na obszarze Parku Krajobrazowego, terenach Natura 2000, liczącej 500 mieszkańców - trzeba samemu wywozić g*** za pomocą firm asenizacyjnych....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości