Zniszczone domy, zerwane dachy, połamane i wyrwane z korzeniami drzewa, zablokowane drogi – to efekt nawałnicy, która w miniony piątek przeszła nad środkową częścią gminy Stara Kiszewa. Trwa szacowanie strat.
- Skutki piątkowej nawałnicy są ogromne – mówi Marian Pick, wójt gminy Stara Kiszewa. – W tej chwili już wiemy, że uszkodzonych zostało 45 budynków. Niektóre z nich zostały zniszczone praktycznie w całości. Wiatr przewrócił tysiąc drzew i kilkadziesiąt słupów energetycznych.
Największe straty nawałnica wyrządziła w środkowej części gminy. W Foshucie zawaliła się część chlewu, w wyniku czego zginęło kilka sztuk bydła. W miejscowości Bartoszylas przewrócone drzewo uszkodziło zbiornik z gazem.
- W Chwarzenku dwa lata temu potężny wiatr porwał dach jednego z domu – opowiada Marian Pick. - W ubiegłym roku tej rodzinie udało się odbudować dom. Teraz budynek jest znowu bez dachu.
Jutro specjalna komisja powołana przez wojewodę rozpocznie szacowanie strat. Wyniki jej prac będą znane najwcześniej pod koniec przyszłego tygodnia.
Pomoc poszkodowanym w skutek wichury zadeklarowali już przedstawiciele wszystkich gmin powiatu kościerskiego, które przeznaczą na ten cel po 5 tys. złotych. Władze powiatu przekażą poszkodowanej gminie 10 tys. złotych.
dad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze