W sobotę w Słupsku żołnierze 7 PBOT złożą przysięgę wojskową. - Będzie to pierwsza uroczystość organizowana po tzw. lockdownie. Odbędzie się ona przy zachowaniu wszelkich obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa, więc jej charakter będzie mniej uroczysty niż zazwyczaj ma to miejsce - podkreśla Maciej Szalbierz z 7. Pomorskiem Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej. Słowa roty przysięgi wojskowej wypowiedzą też żołnierze z Kościerzyny.
W sobotę na terenie 7 Brygady Obrony Wybrzeża w Słupsku odbędzie się przysięga żołnierzy 7 Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. kpt. mar. Adama Dedio. Słowa roty przysięgi wypowie 57 ochotników, którzy przed ponad dwoma tygodniami wcieleni zostali w szeregi gdańskiej brygady i ukończyli wyczerpujące 16-dniowe szkolenie podstawowe.
- Sobotnia uroczystość jest pierwszą po tym jak pandemia koronawirusa przerwała standardowy, szkoleniowy tryb funkcjonowania Wojsk Obrony Terytorialnej. W okresie pandemicznym WOT działały w trybie przeciwkryzysowym, podczas którego prowadzono aktywne działania ukierunkowane na wsparcie pozostałych służb w walce z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-COV 2 oraz niesienie pomocy społeczności lokalnej w codziennych trudnościach spowodowanych warunkami epidemiologicznymi. Sobotnia przysięga będzie więc miała osobliwy charakter, ponieważ ze względu na obostrzenia związane z panującym nadal koronawirusem, odbędzie się bez orkiestry wojskowej, defilady i bez udziału zaproszonych gości i rodzin żołnierzy - informuje Maciej Szalbierz z 7. Pomorskiem Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej.
Jak dodaje, terytorialsi, którzy już niebawem wypowiedzą słowa roty przysięgi to mieszkańcy pochodzący z obszaru całego województwa pomorskiego. Są wśród nich mieszkańcy Malborka, Sztumu, Tczewa, Słupska czy Kościerzyny. Unikatowy charakter służby w WOT pozwala łączyć życie codzienne ze służbą Ojczyźnie, co sprawia, że oliwkowy beret noszą ochotnicy pochodzący często z różnych środowisk, o różnych zainteresowaniach i pasjach, ale połączonych nierozerwalnym węzłem odpowiedzialności za losy Ojczyzny.
- Warto pamiętać, że nabór w szeregi 7 Pomorskiej Brygady Obrony Terytorialnej trwa nieprzerwanie. Osoby zainteresowane służbą w WOT powinny zgłosić się do Wojskowej Komisji Uzupełnień w swoim miejscu zamieszkania. Po zakwalifikowaniu się, taka osoba zostanie skierowana na szesnastodniowe szkolenie podstawowe zakończone przysięgą wojskową lub ośmiodniowe szkolenie dla osób, które już taką przysięgę składały. Służbę taką może pełnić każdy obywatel polski mający zdolność do pełnienia służby wojskowej, niekarany, w wieku od 18 do 55 lat w przypadku szeregowych i 18 do 63 lat w przypadku podoficerów i oficerów - przypomina Maciej Szalbierz.
Cały proces szkolenia nowego terytorialsa trwa trzy lata i po tym czasie można uznać go za w pełni wyszkolonego żołnierza.
- Później doskonali on swoje umiejętności w ramach dalszych zajęć rotacyjnych. W pierwszym roku nacisk kładziony jest na zajęcia indywidualne o charakterze ogólnowojskowym. Drugi rok to szkolenia w wybranej przez terytorialsa specjalności. Podczas trzeciego roku żołnierze doskonalą swoją współpracę w ramach różnych pododdziałów. Do tego dochodzi udział w ćwiczeniach poligonowych oraz powołania do zadań realizowanych w ramach funkcjonowania brygady - podsumowuje Maciej Szalbierz z 7. Pomorskiem Brygady Wojsk Obrony Terytorialnej.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo WOT !!!
...wyczerpujące 16-dniowe szkolenie podstawowe... nie no buhahahahahahahahahahahahahaahah
A był kolega w wojsku? Podejrzewam, że nie...
Oni mieli wyczerpujące szkolenie i to "aż" 16-sto dniowe. No moje gratulacje, po takim szkoleniu to komandosi na 100%, komandosi Antoniego, patrona **********, takie "wojsko" Antoś sobie ubzdurał i utworzono je aby zadowolić jego rozdęte ego. Weekendowe wojsko!
Agat a gdzie byłeś jak byl covid 19 ? Za szafą w domu w gacie robiłeś a WOT byl już na działaniach na granicach Polski . Agat heh ksywka od kamienia ,tylko na szlachetnego to nie wyglądasz za pewne . Buc jestes i tyle pewnie jeździsz starą pszczółką i zazdrość zjada :)
Kiedy ja byłem w wojsku to ciebie baranie nie było nawet w planach. Byłem w prawdziwym wojsku, w czasach PRL-u, lata 80-83, byłem żołnierzem WSW, a nie harcerzem. Mówi ci to coś? I nie odpisuj bo nie dyskusja z takimi baranami jak ty jest bezprzedmiotowa.
Agat ma rację ktoś kto nie był w prawdziwym wojsku to nie wie ani pojęcie nie ma jak to było Na oglądali się filmy o rambo lub inne gówno i teraz chce robić za żołnierzyka ale prawda jest jedną będziecie robić za mięso armatnie jak coś się wydarzy
Brawo WOT !!!
...wyczerpujące 16-dniowe szkolenie podstawowe... nie no buhahahahahahahahahahahahahaahah
A był kolega w wojsku? Podejrzewam, że nie...