Reklama

Tegoroczne lato bez ogródków na Rynku?

04/06/2010 13:09
To najbardziej prawdopodobny scenariusz. A powody takiego stanu rzeczy są dwa: opóźniający się remont centrum miasta oraz wymagania, które włodarze Kościerzyny stawiają lokalnym przedsiębiorcom, pragnącym rozstawić swoje ogródki restauracyjne na Rynku.

Przed przystąpieniem do prac remontowych władze miasta zapewniały restauratorów, że ci swoje ogródki na Rynku będą mogli wystawiać wraz z początkiem lipca. Na dzień dzisiejszy ten termin w ogóle nie wchodzi w grę. Prowadzone na Rynku prace modernizacyjne są opóźnione o kilka tygodni.

- Spowodowane jest to przede wszystkim utrudnieniami, które wynikają z mnogości różnego rodzaju sieci, znajdujących się pod płytą Rynku - wyjaśnia Marcin Modrzejewski, burmistrz Kościerzyny. - Inną przyczyną takiego stanu rzeczy jest opieszałość wykonawcy na początku realizacji projektu.

Obecnie najbardziej realny termin zakończenia prac modernizacyjnych to koniec lipca. Do tego czasu ogródki restauracyjne na pewno nie pojawią się na Rynku. Alternatywą miałyby być podobne punkty restauracyjne w Ogródku Jordanowskim. Z takim pomysłem wystąpiły władze miasta.

- To jest niedorzeczne - komentuje pomysł burmistrza właścicielka kościerskiej restauracji "Mammarosa". - Jak oni to sobie wyobrażają? Kelnerki miałyby chodzić z talerzami z restauracji pod Urząd Miasta.

Brak możliwości wystawienia ogródków restauracyjnych na Rynku to nie jedyny problem kościerskich restauratorów. Drugi wydaje się być bardziej złożony i związany jest z pomysłem władz na ujednolicenie centralnego punktu miasta. Restauratorzy, pragnący wystawić swoje ogródki na Rynku, mieliby zakupić jednolite, białe parasole. Koszt ich zakupu przewyższa jednak możliwości finansowe lokalnych przedsiębiorców, którzy z powodu remontu i tak już sporo stracili.

- W przypadku mojej restauracji koszt zakupu takich parasoli wynosi ponad 100 tys. złotych - mówi szefowa "Mammarosy". - Nie stać mnie na taki wydatek, zwłaszcza, że w tym sezonie i tak już sporo straciłam.

Zakup parasoli to nie jedyny wydatek, jaki mieliby ponieść lokalni restauratorzy. Projekt jednolitych ogródków zakłada też specjalne ogrodzenia, krzesła oraz stoły. Lokalnych restauratorów w tym roku nie stać na taką inwestycję. Według nich, nawet dziesięcioletnia dzierżawa nie zrekompensowałaby poniesionych przez nich wydatków.

Pewnym wyjściem z tej sytuacji byłoby zapewnienie nowych, jednolitych ogródków przez władze miasta. W sezonie letnim restauratorzy mogliby je dzierżawić. Ten pomysł odrzucają jednak włodarze Kościerzyny.

dad
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości