Sukcesem zakończyła się wyprawa trójki zawodników Kościerskiego Klubu Karate-Do "SEIUNCHIN" do Bytomia, na Międzynarodowe Otwarte Mistrzostwa Śląska w Karate Tradycyjnym "Silesia Cup 2013", które odbyły się w sobotę. Magdalena Mielnik została dwukrotną brązową medalistką. Mikołaj Kosiecki i Filip Radtke również uplasowali się na czołowych miejscach.
W turnieju wystartowało ponad 300 zawodników z kraju i zagranicy, reprezentujących 31 klubów. Jego otwarcia dokonał Prezydent miasta Bytom - Damian Bartela. Zawody zostały objęte patronatem Polskiego Związku Karate Tradycyjnego oraz Marszałka Województwa Śląskiego. Kościerski klub reprezentowało troje zawodników: Filip Radtke w kategorii: dzieci, rocznik 2002-2003, Mikołaj Kosiecki w kategorii: junior oraz Magdalena Mielnik - wyjątkowo i po raz pierwszy w kategorii: senior.
Start naszych zawodników spotkał się z bardzo miłym akcentem ze strony Prezesa Śląskiego Związku Karate Tradycyjnego - Janusza Sowy ( 5 dan ), który podczas otwarcia zawodów powitał naszą ekipę słowami: "Serdecznie witamy gości z dalekiego Pomorza, z Kościerzyny na Kaszubach", co spotkało się z oklaskami publiczności.
Magdalena Mielnik (1 dan) wyjątkowo w tych zawodach zadebiutowała w kategorii seniorek, gdyż organizator przyjął formułę 18+, rezygnując z rozgrywania kategorii młodzieżowiec.
Magda wystartowała w dwóch konkurencjach: kata i kumite, w obu dzielnie stawiając czoła znacznie starszym i bardziej doświadczonym zawodniczkom z wyższymi stopniami dan. Mimo, że była najmłodsza w stawce to zanotowała swój kolejny, wielki sukces zdobywając w obu konkurencjach brązowe medale. W konkurencji kumite niewiele zabrakło, a wdarła by się do ścisłego finału, przegrywając nieznacznie półfinałową walkę z Marią Sową (2 dan) przez wskazanie sędziów, stosunkiem głosów 2:3.
Bardzo dobrze spisali się dwaj pozostali zawodnicy kościerskiego klubu. Filip Radtke, debiutujący w zawodach takiej rangi, po trzech wspaniałych występach przedarł się do ćwierćfinału. Niewiele zabrakło a znalazł by się w strefie medalowej, jednak decydujący o tym występ w konkurencji kata, przegrał nieznacznie także stosunkiem głosów 2:3. Być może trema sprawiła, że 11 letni Filip był dosłownie o krok od życiowego sukcesu.
Na słowa uznania zasłużył także Mikołaj Kosiecki, który z zawodów na zawody, osiąga coraz lepsze rezultaty. Ciężka praca na treningach zaczyna procentować i po ubiegłorocznym piątym miejscu na Mistrzostwach Polski w konkurencji fuku-go, tym razem Mikołaj ponownie zanotował udany występ. W konkurencji kata zajął piąte miejsce, tracąc do czwartego zawodnika i strefy medalowej zaledwie 0,1 punktu. Natomiast w konkurencji kumite także wszedł do pierwszej ósemki, jednak przegrał swoją walkę ćwierćfinałową po dogrywce, przez wazari.
Daleka, dwudniowa wyprawa do Bytomia była kolejnym krokiem w propagowaniu kościerskiego karate na arenie ogólnopolskiej. Zawodnicy, obdarowani przez organizatora literaturą propagującą kulturę i atrakcje Śląska, solidnie i z sukcesami ugruntowują swoją pozycję w polskim karate tradycyjnym, stając się coraz bardziej rozpoznawalną marką.
nadesłane oprac:JM
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze