To jeden z tych wieczorów, który spora część młodych ludzi pamięta do końca życia. Studniówka, bo o niej mowa, jest najważniejszym balem w życiu uczniów, którzy swoją edukację na poziomie szkół średnich kończą maturą. Sezon studniówkowy właśnie się zaczął, i jak można było się spodziewać, pierwszym zabawom towarzyszyła wspaniała atmosfera.
Młodzież ostatnich klas szkół średnich, która już w maju przystąpi do jednego z najważniejszych egzaminów w życiu, rozpoczyna właśnie wyjątkowy sezon.
Czas zabawy
Studniówki, dla wielu uczniów mają równie ważną rangę jak zbliżający się dużymi krokami egzamin dojrzałości. Jednak ten wieczór jest na tyle wyjątkowy, że w czasie jego trwania nikt z nich nie myśli o wielkim sprawdzianie zdobytej wiedzy, który odbędzie się w maju.
Ten niepowtarzalny bal mają już za sobą niektórzy uczniowie Powiatowego Zespołu Szkół nr 2 w Kościerzynie, czyli popularnej Budowlanki.
- Dzisiejszego wieczoru to my jesteśmy najważniejsi, ale cieszymy się, że są z nami nasi nauczyciele, wychowawcy oraz dyrekcja. Dlatego też, korzystając z okazji, chcielibyśmy podziękować za przekazaną nam wiedzę, a także rady, opiekę, które otrzymaliśmy. Do matury pozostało, jak obliczyliśmy, 110 dni, ale dzisiaj spotkaliśmy się jednak po to, by wspaniale się bawić, czego wszystkim życzę – powiedziała Weronika Okuniewska, uczennica klasy IV Technikum Budowlanego w PZS nr 2 w Kościerzynie.
- Jeszcze nie tak dawno rozpoczynaliście naukę w naszej szkole, a już za chwilę będziecie podchodzić do jednego z najważniejszych egzaminów w waszym życiu. Mam nadzieję, że był to dla was okres, w trakcie którego nie tylko poszerzyliście swoją wiedzę, ale również nawiązaliście trwałe przyjaźnie, a być może nawet spotkaliście swoją miłość. Jednak dzisiaj, spotykamy się przede wszystkim po to, by wspaniale spędzić czas i dobrze się bawić. Studniówkę anno domini 2023 uważam za otwartą – powiedział Krzysztof Sowa, dyrektor PZS nr 2 w Kościerzynie.Reklama
Młodzież kościerskiej budowlanki od pierwszych taktów muzyki doskonale się bawiła. Dziewczęta olśniewały wyjątkowymi kreacjami, a i chłopacy podczas tego wieczoru nie przypominali tych samych osób, które na co dzień można spotkać na szkolnych korytarzach.
Tradycja rzecz święta
Uczniowie pamiętali również o tradycji związanej ze studniówką. Chociaż większość młodych osób z przymrużeniem oka traktuje przesądy studniówkowe, żaden maturzysta nie chciałby pogrążyć swoich egzaminów, pomijając jakikolwiek element wspomnianej tradycji. Nic więc dziwnego, że społeczność kościerskiej Budowlanki pilnie przestrzegała studniówkowych zwyczajów. Jednym z najważniejszych, oczywiście dla dziewcząt, było założenie czerwonej podwiązki.
- Każda dziewczyna powinna mieć na sobie podwiązkę w tym ognistym kolorze, założoną na lewą nogę. Ja tak oczywiście zrobiłam. Oczywiście, zgodnie z tradycją, tę samą założę na egzaminy maturalne, jednak tym razem znajdzie się ona już na prawej nodze – stwierdziła Karolina, jedna z uczennic.
Zwyczaj mówi, że na studniówkę dziewczęta powinny założyć czerwoną bieliznę, co ma przynieść szczęście w trakcie matury. A jak powinni podczas tego wyjątkowego wieczoru postępować chłopcy?
Mówi się, że ich zadaniem jest podejrzenie fragmentu wspomnianej garderoby u którejś z koleżanek, co również ma zaowocować sukcesem w trakcie majowego egzaminu.
- Przyznam, że nie musiałem bawić się w podglądacza, ponieważ niektóre z dziewcząt uczestniczących w studniówce, miały krótkie sukienki, lub rozcięcie było na tyle duże, że bez trudu zobaczyłem podwiązkę. A to oznacza, że szczęście na maturze mnie nie opuści – powiedział z zadowoleniem Krzysztof.
Inni uczniowie, aby zagwarantować sobie powodzenie na maturze, sięgnęli po inne elementy tradycji. A jednym z nich jest zakup nowego garnituru, który ma przesiąknąć dobrą energią i przynieść pomyślność na egzaminach. Nie brakowało również i takich, którzy zadeklarowali, że od wieczoru studniówkowego do momentu zakończenia egzaminów, nie będą ścinać włosów, wszak to one mają być źródłem wiedzy, odwagi i siły oraz mądrości.
Co może zaszkodzić?
Gdyby matura rzeczywiście miała zależeć od przesądów, to nie wszyscy uczniowie mogliby być pewni jej ostatecznych wyników. Dlaczego? Dlatego, że jeden z nich mówi o tym, że buty na studniówkę muszą być bardzo wygodne. Ich kolor, fason nie ma absolutnego znaczenia. Jednak absolutnie nie powinny być zdejmowane, a tym bardziej zmieniane w czasie zabawy. Ściąganie butów lub tańczenie boso, to zły omen, który może wywołać trudności na egzaminach.
Jednak w przypadku uczniów kościerskiej Budowlanki, takich osób było naprawdę niewiele. A ci, którzy zdecydowali się na taki krok, występowali podczas tego wyjątkowego wieczoru w roli partnerek i partnerów, którzy z pewnością egzamin maturalny mają już za sobą. A to oznacza, że tegoroczni maturzyści mogą spokojnie odsypiać tę fantastyczną, niezapomnianą i jedyną noc ich w życiu….
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze