Około 2 mln zł – tyle wynoszą wstępne starty poniesione w wyniku pożaru chlewni w Karsinie. W szczytowym momencie z żywiołem walczyło aż 19 jednostek straży pożarnej z powiatu kościerskiego oraz chojnickiego. Śledczy z kościerskiej policji próbują teraz ustalić, co sprawiło, że o czwartej rano w spokojnej miejscowości doszło do dramatycznych zdarzeń.
Gdy na miejsce dotarły pierwsze zastępy straży pożarnej, żywioł był już w pełni rozpędzony—budynek płonął od fundamentów po dach, a jęzory ognia przerzucały się na stojące w pobliżu samochody, maszyny rolnicze i dwa traktory. W ogniowej pułapce znalazła się także część wyposażenia chlewni.
Strażacy walczyli nie tylko z rozszalałym pożarem, lecz także z czasem. Udało im się jednak obronić bezpośrednio sąsiadujący dom mieszkalny oraz dwa budynki gospodarcze, powstrzymując dalszy marsz ognia.
Jak przekazuje kpt. Mateusz Szmaglik, oficer prasowy KP PSP w Kościerzynie, z płonących zabudowań zdołano ewakuować cały znajdujący się tam inwentarz: 84 sztuki świń i prosiąt, 19 sztuk bydła oraz 14 koni.
- Niestety, w wyniku pożaru padło 16 świń i prosiąt oraz 3 byki. W budynku znajdowało się około 200 balotów, które należało wynieść i dogasić na zewnątrz. Ze względu na brak możliwości użycia sprzętu mechanicznego, strażacy usuwali płonące baloty wyłącznie siłą własnych rąk. Całość działań prowadzono w aparatach ochrony układu oddechowego – relacjonuje kpt. Szmaglik.
Trwająca do godziny 17:00 akcja była jedną z największych w regionie w ostatnich miesiącach. W jej kulminacyjnym punkcie na miejscu działało aż 19 zastępów straży pożarnej z powiatów kościerskiego i chojnickiego.
Choć straty są ogromne, szacowane na około 2 miliony złotych, strażakom udało się uratować mienie warte blisko milion.
Przyczyny dramatycznego pożaru bada teraz kościerska policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pana R.G warto zapytać czy to nie jego robota
Pana R.G warto zapytać czy to nie jego robota