Pługosolarki grzeją silniki, pracownicy Urzędu Miasta czekają na pierwsze telefony o zaśnieżonych ulicach - władze Kościerzyny zapewniają, że są przygotowane nawet na najostrzejszą zimę.
Ostatnie dwa tygodnie były chłodne, szare i deszczowe. Dziś rano aura się zmieniła. Słońca nie ma, ale zamiast deszczu z nieba pada śnieg. Na razie mokry i od razu topniejący, ale jednak biały. I choć pierwszy atak zimy nie wydaje się być groźny, to mieszkańcy i tak obawiają się, że drogowcy znowu nie nadążą z odśnieżaniem ulic. Władze miasta zapewniają jednak, że na atak zimy są dobrze przygotowane.
- Za odśnieżanie ulic i chodników w Kościerzynie odpowiedzialne są dwie firmy - informuje Ewa Aleksandrowicz, zastępca burmistrza miasta. - Firma Sita zajmuje się odśnieżaniem ręcznym i utrzymaniem ulic o nawierzchni asfaltowej. Natomiast Zakład Usługowy Urządzania i Utrzymania Zieleńców Jana Klapczyńskiego odpowiedzialny jest za odśnieżanie chodników i dróg gruntowych.
Głównym koordynatorem akcji "zima" w Kościerzynie jest Wydział Inżynierii Miejskiej, który kieruje sprzęt tam, gdzie jest on najbardziej potrzebny. Pracownicy Urzędu Miasta na sygnały od mieszkańców o zaśnieżonych ulicach czekają pod specjalnym numerem telefonu 501-098-061. Dzwonić można przez całą dobę.
W tym roku zima nie ma też zaskoczyć firm, zajmujących się odśnieżaniem ulic. - Jesteśmy przygotowani do sporych opadów śniegu - zapewnia Piotr Karczewski, prezes spółki SITA. - Czekamy tylko na odpowiednie dyspozycje miejskich urzędników.
W pogotowiu czekają już maszyny. - Mamy dwie pługosolarki, a także lżejsze urządzenia typu traktorki oraz sprzęt do odśnieżania ręcznego - wymienia Piotr Karczewski. - Wszystko jest już przygotowane, także możemy być spokojni, bo zima nas nie zaskoczy.
I tak ich pewnie zaskoczy. Dzisiaj ok. 9 rano kolega stał w Wieżycy koło tej kamerki 40 minut bo tir w poprzek drogi stanął.