Ponad 600 motocyklistów przyjechało do Gołunia koło Wdzydz Kiszewskich. To uczestnicy I Pomorskiej Majówki zorganizowanej przez sopocki klub Cruiseriders.
Jednym z kulminacyjnych momentów imprezy była sobotnia parada na kościerskim rynku. Mieszkańcom Kościerzyny zaprezentowały się stare junaki, wyjątkowe yamahy i legendarne Harleye-Davidsony. Były motory z koszami dla pasażera i bez, zabytkowe i nowoczesne, drogie i tanie.
- Imprezę zorganizowaliśmy po raz pierwszy - informuje Jarosław Tworzowski z klubu motocyklowego Cruiserider. - Wcześniej uczestniczyliśmy w różnego rodzaju zlotach w innych regionach Polski, nigdy na Kaszubach. Uznaliśmy, że warto ten region ożywić, wypromować kaszubskie jeziora i lasy oraz bezpieczną turystykę motocyklową.
W trzydniowej imprezie wzięło udział ponad 600 osób, dla których motor jest życiową pasją. Podczas I Pomorskiej Majówki motocykliści brali udział w różnego rodzaju konkursach i zabawach. Mieli też okazję wysłuchać występu zespołu Hurricane oraz grupy Blind Crows. Gwiazdą drugiego dnia imprezy był Mietek Blues Band. Do prawie 3 w nocy czas uczestnikom zlotu umilał zespół White Room.
- Warto współorganizować tego typu imprezy, bo jeśli uczestnicy w nich kilkaset motocykli, to jest wielka promocja dla naszego miasta i całego powiatu - Zdzisław Czucha, burmistrz Kościerzyny. - Zlot jest atrakcją nie tylko dla miłośników motoryzacji, ale przede wszystkim dla mieszkańców naszego miasta i turystów, którzy nas odwiedzają.
Weekendowy zlot w Gołuniu należy zaliczyć do wyjątkowo udanych. Dopisała pogoda, nie zawiedli organizatorzy, świetnie spisali się motocykliści. Wszystko wskazuje na to, że impreza będzie miała charakter cykliczny.
Komentarze