Najprawdopodobniej o miesiąc przedłużą się prace związane z remontem ulicy Marchewicza w Kościerzynie. Planowo, modernizacja miała zakończyć się w październiku. Tymczasem do tej pory na ulicy nie rozpoczęto układania asfaltu.
Modernizacja ulicy Marchewicza rozpoczęła się we wrześniu. Obecnie zaawansowanie robót szacuje się na około 70 proc.
- Do tej pory wykonano kanalizację deszczową - informuje Ewa Aleksandrowicz, zastępca burmistrza Kościerzyny. - Trwają jeszcze prace przy budowie zbiornika wód opadowych. Jednocześnie rozpoczęły się roboty drogowe.
Jeśli tylko pozwolą na to warunki pogodowe, drogowcy w tym tygodniu przystąpią do wymiany nawierzchni na asfaltową. Całość robót powinna zakończyć się wraz z końcem listopada.
- Początkowo modernizacja ulicy miała potrwać do końca października, ale z uwagi na to, że roboty związane z kanalizacją deszczową wykonywała inna firma, to plac budowy drogowcom mogliśmy przekazać dopiero w połowie października - wyjaśnia Ewa Aleksandrowicz. - Zgodnie z harmonogramem, miało to nastąpić kilka tygodni wcześniej. Przedłużyły się roboty podziemne, ale mamy nadzieje, że teraz już wszystko pójdzie zgodnie z planem.
Całość inwestycji szacuje się na około 600 tys. złotych. W ramach przedsięwzięcia na ulicy pojawi się nowa nawierzchnia oraz powstanie kanalizacja deszczowa. Obecny termin zakończenia prac ma już zostać dochowany.
Warto zaznaczyć, że opóźnienia to ostatnio norma podczas modernizacji kościerskich ulic. Wcześniej o prawie miesiąc spóźniony był remont ciągu ulic Wybickiego-Zmartwychwstańców-Skłodowskiej. Dłużej niż zakładano trwała również modernizacja ulicy Hallera.
dad
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze