Generalny remont drogi wojewódzkiej nr 221 na trasie Kościerzyna-Nowa Karczma jest bardzo mocno zagrożony. Mówią o tym bez jakichkolwiek ogródek przedstawiciele gminy Kościerzyna, Nowa Karczma oraz Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku. Powód? Aleja lipowa zlokalizowana przy tej drodze ma być wpisana do rejestru zabytków. Tego chce Wojewódzki Konserwator Zabytków, czym kompletnie zaskoczył samorządowców oraz przedstawicieli ZDW w Gdańsku.
Odcinek drogi wojewódzkiej nr 221 z Kościerzyny do Nowej Karczmy to jedna z najgorszych tras drogowych w powiecie kościerskim. Szczególnie trudno pokonać ją wiosną, gdy topniejący śnieg odkrywa kolejne usterki w nawierzchni.
Dziurawy asfalt przypominający szwajcarski ser, to niejedyny problem, z którymi borykają się kierowcy uczęszczający tym odcinkiem. Szczególnie niebezpieczne jest skrzyżowanie drogi 221 z drogą powiatową w Małym Klinczu. Praktycznie nie ma miesiąca, by w tym miejscu nie doszło do wypadku drogowego lub kolizji.
- Codziennie jeżdżę z Wielkiego Klincza do Kościerzyny tą trasą. To, co się dzieje na krzyżówce woła o pomstę do nieba. Służby drogowe wprawdzie starają się regularnie usuwać krzaki na poboczach, ale widoczność, gdy wyjeżdżamy z drogi powiatowej na 221 i tak jest mocno ograniczona. Postawienie znaków nie rozwiązuje problemów. Kościerzyna jest naszpikowana rondami, a tutaj, gdzie naprawdę taki obiekt mocno by się przydał, go nie ma. Nie wiem co musi się stać, aby całą drogę doprowadzić do porządku, bo wypadki nie robią na nikim wrażenia – mówi Andrzej, mieszkaniec Wielkiego Klincza.
Mieszkańcy, a także samorządowcy od wielu lat podejmują działania, by przeprowadzić generalny remont opisywanego odcinka. Wiosną tego roku radni gminy Kościerzyna wystosowali apel w sprawie pilnego remontu drogi wojewódzkiej nr 221.
Zarząd Dróg Wojewódzkich w Gdańsku od kilku miesięcy opracowuje dokumentację projektową dla rozbudowy drogi na odcinku od Kościerzyny do ronda w Jankowie. Jego przedstawiciele wielokrotnie powtarzali, że rozpoczęcie robót związanych z kompleksową rozbudową odcinka będzie możliwe po uzyskaniu na ten cel dofinansowania ze środków unijnych. Takie informacje napawały lekkim optymizmem mieszkańców oraz samorządowców, ale najnowsze wieści dotyczące tej inwestycji są dla nich niczym przysłowiowy grom z jasnego nieba. A powodem takiego stanu rzeczy są procedury wszczęte przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Gdańsku, który chce wpisać aleję lipową znajdującą się przy drodze do rejestru zabytków. Mogą one spowodować, że to przedsięwzięcie stanie pod ogromnym znakiem zapytania.
- Dokumentacja jest prawie na ukończeniu, ale docierają do nas informacje o braku zgody Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Drzewa są rzeczywiście stare, ale rosną przy drodze wojewódzkiej i są w bardzo opłakanym stanie. Może się okazać, że sam fakt istnienia tych drzewa uniemożliwi realizację tej inwestycji, ponieważ ten teren zostanie wpisany do rejestru zabytków. W momencie, gdy dostępne będą środki unijne, my nie będziemy mogli przeprowadzić tego remontu. Teoretycznie może i tak, ale konieczne będzie wymyślenie nowego wariantu przebiegu drogi na odcinku między Kościerzyną a Nową Karczmą. A to, szczerze mówiąc, jest mało realne. Skutek jest taki, że cofamy się o cztery lata w kontekście przygotowania dokumentacji. Trzeba też pamiętać, że jeśli będzie to obszar chroniony, to pod dużym znakiem zapytania stoją również remonty w postaci łatania dziur po zimie – mówi Grzegorz Stachowiak, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku.
Inaczej tę sprawę widzi Wojewódzki Konserwator Zabytków, Igor Strzok, który swoimi spostrzeżeniami na temat potencjalnego remontu mówił na antenie Radia Gdańsk.
- Decyzji o wpisaniu alei do rejestru zabytków nie należy interpretować w ten sposób, że nie można w tym rejonie przeprowadzić remontu. Takie drogi można poszerzać, pod warunkiem, że poszerzenie pasa drogowego nie zagrozi drzewom. Jeżeli buduje się drogi rowerowe, czy chodniki, to można je zrobić po drugiej stronie, co wymaga tylko innego myślenia niż schematyczne – stwierdził Wojewódzki Konserwator Zabytków.
Swojego zaskoczenia decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Gdańsku nie ukrywają lokalni samorządowcy.
- Ja tej decyzji po prostu nie rozumiem, ponieważ stawia ona pod znakiem zapytania realizację remontu drogi nr 221 na odcinku Kościerzyna-Nowa Karczma. Zrozumiałbym ją poniekąd, gdyby chodziło o jakąś boczną drogę prowadzącą do zespołu pałacowego itp., ale my mówimy o starych drzewach, które są zlokalizowane przy bardzo ruchliwej drodze wojewódzkiej i stanowią realne zagrożenie. Pokazała to chociażby ostatnia nawałnica, która przy drodze wojewódzkiej 214 uszkodziła właśnie taki drzewostan. Ponadto, zastanawiam się nad tym, co się takiego stało, że dopiero teraz, konserwator zdecydował się wpisać aleję lipową do rejestru zabytków? Przecież te drzewa rosną tam od wielu lat. Oczywiście będziemy interweniować w tej sprawie m.in. u ministra kultury, który jest bezpośrednim przełożonym konserwatora zabytków – powiedział nam Grzegorz Piechowski, wójt gminy Kościerzyna.
W podobnym tonie wypowiada się Andrzej Pollak, wójt gminy Nowa Karczma.
- Jako samorząd jesteśmy mocno zaskoczeni takim obrotem sprawy. Z puntu widzenia mieszkańców, remont drogi 221 jest niezwykle ważny, a decyzja konserwatora powoduje, że nawet gdy zostaną uruchomione środki unijne na ten cel, realizacja tego przedsięwzięcia nie będzie możliwa. A to oznacza, że jeśli tak się stanie, to później remont tej drogi w ogóle nie będzie realny, ponieważ nie będzie na to środków finansowych. W tym tygodniu będziemy rozmawiać na ten temat z przedstawicielami Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku. Dodam, że nasi sołtysi zbierają podpisy wśród mieszkańców pod specjalną petycją – wyjaśnia Andrzej Pollak.
Dodajmy na koniec, że apel w tej sprawie do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Gdańsku wystosowały także władze gminy Kościerzyna. Pod nim również zbierane są podpisy. Poniżej prezentujemy jego pełną treść.
POMORSKI WOJEWÓDZKI KONSERWATOR ZABYTKÓW
80-882 Gdańsk, ul. Dyrekcyjna 2-4
APEL MIESZKAŃCÓW GMINY KOŚCIERZYNA
w związku z pismem Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku nr WPI.421.659.1198.2922.AE z dnia 29.08.2022 r. skierowanym do Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Gdańsku (przekazanym do wiadomości Wójta Gminy Kościerzyna)
Jako codzienni uczestnicy ruchu na drodze wojewódzkiej nr 221 apelujemy o dogłębną i szczegółową analizę sytuacji związanej z planowaną przebudową w/w drogi. Obawiamy się, że wpisanie do rejestru zabytków nieruchomych Województwa Pomorskiego alei przydrożnych drzew usytuowanych wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 221 na odcinku Nowa Karczma-Kościerzyna doprowadzi do uniemożliwienia tak długo wyczekiwanej przez nas modernizacji i rozbudowy w/w odcinka tej wojewódzkiej drogi.
Na DW221 praktycznie nie ma miesiąca, by nie dochodziło do wypadków i kolizji drogowych. Stan nawierzchni drogi wymaga pilnej interwencji i natychmiastowych działań, które doprowadzą do poprawy nie tylko jakości jej użytkowania, ale przede wszystkim poprawy stanu bezpieczeństwa wszystkich jej użytkowników. Drzewa rosnące w skrajni tej drogi są często już wiekowe i schorowane, stanowiąc realne zagrożenie dla życia i zdrowia uczestników ruchu. Dlatego też z niepokojem przyjmujemy informację o możliwości wpisania do rejestru zabytków nieruchomych Województwa Pomorskiego alei przydrożnych drzew rosnących w skrajni drogowej, które dzisiaj stanowią zagrożenie dla życia i zdrowia osób poruszających się tą drogą.
Identyczne drzewa zlokalizowane w sąsiedztwie, przy drodze wojewódzkiej nr 214 na odcinku Kościerzyna-Stara Kiszewa, podczas nawałnicy w lipcu 2022 roku uległy uszkodzeniu, przełamaniu tarasując drogę i stanowiąc realne zagrożenie dla życia i zdrowia uczestników ruchu. Wystarczy dzisiaj przyjrzeć się leżącym na poboczu drzewom i pozostałym po wywrotach kikutom drzew, by ocenić ich realny stan, który jest podobny do wielu rosnących drzew, również tych przy drodze wojewódzkiej nr 221 na odcinku Nowa Karczma-Kościerzyna.
Wszystkim nam powinno zależeć, by uniknąć tragedii uczestników ruchu poruszających się drogą wojewódzką nr 221. A jest realna szansa na oczekiwaną od wielu lat modernizację i znaczącą poprawę bezpieczeństwa.
Liczymy na zrozumienie i podejmowanie stosownych działań służących mieszkańcom nie tylko gminy Kościerzyna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czas najwyższy zrobić porządek z tą drogą to wstyd że ona tak wygląda ... próba przerzucenia odpowiedzialności teraz na konserwatora to tylko kolejna wymówka i noc więcej... do roboty się brać a nie sciemiać bez końca.... jest aleja dębowa np koło Bydgoszczy i droga też była wyremontowana bez problemów więc tu należy zrobić tak samo i tyle
Czas najwyższy zrobić porządek z tą drogą to wstyd że ona tak wygląda ... próba przerzucenia odpowiedzialności teraz na konserwatora to tylko kolejna wymówka i noc więcej... do roboty się brać a nie sciemiać bez końca.... jest aleja dębowa np koło Bydgoszczy i droga też była wyremontowana bez problemów więc tu należy zrobić tak samo i tyle