Czy mieszkańcy powiatu kościerskiego wreszcie doczekają się kapitalnego remontu dróg wojewódzkich nr 221 na trasie Kościerzyna w kierunku Nowej Karczmy oraz 235 w rejonie Kalisza w gminie Dziemiany? Realizację tych długo oczekiwanych inwestycji ma przybliżyć specjalna uchwała Rady Powiatu Kościerskiego o pomocy finansowej dla samorządu województwa pomorskiego, który jest zarządcą tych odcinków.
Stwierdzenie, że drogi wojewódzkie w powiecie kościerskim są w najgorszym stanie, jest określeniem najbardziej delikatnym ze wszystkich możliwych. Od wielu lat mieszkańcy powiatu, a przede wszystkim kierowcy, nie pozostawiają suchej nitki na takich odcinkach jak drogi wojewódzkie nr 221 czy 235.
Pierwsza z nich przebiega m.in. przez takie miejscowości jak Nowy Klincz, Mały Klincz (skrzyżowanie, na którym dochodzi bardzo często do wypadków), Lubań, Nowa Karczma, Szumleś Szlachecki (kolejne miejsce, w którym notorycznie notowane są tragiczne zdarzenia drogowe). Zarówno mieszkańcy, jak i samorządowcy czekają na to, by stan nawierzchni wspomnianych dróg radykalnie się zmienił, ale władze samorządowe województwa pomorskiego, które zarządzają tymi drogami, wydają się być głuche na te apele. Temat potencjalnych remontów dróg wojewódzkich był zagadnieniem, któremu poświęcono sporo uwagi podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Kościerskiego. Radni przygotowali uchwałę, która w swojej treści wyrażała wolę przystąpienia powiatu kościerskiego do wspólnej realizacji wraz z samorządem województwa pomorskiego zadania pod nazwą „Przebudowa drogi wojewódzkiej nr 221 i 235 na terenie pow. Kościerskiego”.
- Jest to historyczna uchwała, bo nigdy do tej pory nie wspieraliśmy Urzędu Marszałkowskiego w inwestycjach na drogach wojewódzkich na terenie naszego powiatu. Tych odcinków mamy aż pięć. Jesteśmy małym powiatem, ale dróg o randze wojewódzkiej mamy bardzo dużo. Właściwie przez każdą gminę przechodzi taka droga, ale ich stan jest niezadawalający. Po nawałnicy, remontowana była droga nr 235, ale jak się okazało, nie na całej trasie, bo omijano niektóre miejscowości. Mamy też drogę 221 z Przywidza do Kościerzyny i ona, można bez ogródek powiedzieć, że jest w stanie fatalnym. Wielu radnych sejmiku apelowało do marszałka, by szukać środków zewnętrznych na modernizację. Mamy świadomość, że tylko inicjatywy samorządów z naszego powiatu spowodują, że Urząd Marszałkowski usłyszy głos, że trzeba remontować te drogi – stwierdziła Alicja Żurawska.
Starosta mówiła również o tym, że drogi gminne i powiatowe są w dobrym stanie, bo są sukcesywnie modernizowane, a mieszkańcy apelują przede wszystkim o remont dróg wojewódzkich. Zwróciła uwagę, że w pierwszej kolejności powinny być naprawione odcinki w Kaliszu (droga235) oraz cała nawierzchnia – 221 - od Szumlesia Szlacheckiego do Kościerzyny, a nie od Kowal do Przywidza. Alicja Żurawska podkreśliła również, że jeśli pozostałe samorządy również podejmą tego rodzaju uchwały, to wówczas powiat będzie miał bardziej solidne argumenty w walce o to, by w najbliższym czasie remonty te doszły do skutku. Jako przykład podała gminę Stara Kiszewa, która co roku przekazuje środki finansowe na rzecz samorządu wojewódzkiego, by ten wyremontował drogę wojewódzką nr 224, a także gminę Nowa Karczma, która w podobnej uchwale zadeklarowała wsparcie finansowe na poziomie ponad 1,2 mln zł na modernizację odcinka drogi nr 221.
- Ta uchwała nie wiąże nas finansowo, ale pokazuje, że jesteśmy w stanie przekazać konkretne pieniądze, w roku 2022 – 300 tys. zł na odcinek w Kaliszu i 700 tys. zł na 221. Wiem, że jest jeszcze wiele zadań własnych przed nami, ale musimy podjąć to wyzwanie. Te remonty są konieczne, bo jazda wspomnianymi odcinkami wywołuje u wielu kierowców grozę. Trzeba być naprawdę mistrzem kierownicy, by dojechać do celu – argumentowała starosta.
W czasie dyskusji głos zabrał m.in. Marcin Modrzejewski, przewodniczący Rady Powiatu Kościerskiego, który bez ogródek stwierdził, że drogi wojewódzkie są w najgorszym stanie spośród wszystkich zlokalizowanych w naszym powiecie.
- Jeżeli nie zewrzemy szyków i nie będziemy się wspierać, to do tych remontów po prostu nie dojdzie. Ta sprawa wymaga naszego zaangażowania. Np. droga 235 wymaga pilnego remontu, a jazda przez Kalisz jest po prostu niebezpieczna – podkreślił przewodniczący rady.
Z kolei radna Katarzyna Karczewska zaznaczyła, że w sprawie remontów drogi 221 wielokrotnie interpelacje pisał radny wojewódzki – Piotr Karczewski. Zaapelowała również, by dopilnować, aby przebudowa rozpoczęła się od Kościerzyny, a nie od Gdańska.
Ostatecznie za przyjęciem wspomnianej uchwały dotyczącej pomocy dla samorządu wojewódzkiego głosowali wszyscy radni.
Jak zaznaczyła Alicja Żurawska, z rozmów z przedstawicielami władz województwa pomorskiego wynika, że remonty mają się rozpocząć - w 2022 roku (Kalisz), a w 2024 (Kościerzyna-Nowa Karczma). Modernizacja odcinka od Nowej Karczmy do Kościerzyny to koszt około 47 mln zł. Kościerscy samorządowcy nie wykluczają, że w przyszłości będą zabiegać o remonty kolejnych odcinków dróg wojewódzkich takich jak 224 czy 226.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Te 300 tys. zł i 700 tys. zł to na waciki? Ścieżka rowerowa na Wierzysko ma kosztować 3 335 tys. zł za kilometr. To co za te marne 300 tyś. zł zrobicie? Wstawicie pięć łat? :O
MAŁCIN to je ten od działek co za czasów swojej kadencji tak je upłynniał z Gracją po rodzinie
Na rowery trzeba się przerzucić tyle baniek pakują w te ścieżki rowerowe … A ul. Kopernika rozp… cała.
Ludzie czytajcie ze zrozumieniem. To nie powiat ma remontować, bo to nie są jego drogi. 221 i 235 to są drogi wojewódzkie, i okazuje się, że władze wojewódzkie "szachują" samorządy według zasady - musicie się dołożyć, a wtedy szanse na remont wzrastają. Jeżeli tego nie zrobicie - to raczej nie ma szans na remont. Więc w tej sytuacji powiat jako samorząd nie ma wyjścia - daje tę "bańkę" w ciemno byleby zwiększyć szanse na remont 221 i 235. Z drugiej strony to jest przegięcie ze strony przedstawicieli urzędu marszałkowskiego, żeby w taki sposób prowadzić politykę inwestycyjną na drogach. Dla nich się liczy tylko metropolia czyli Gdańsk Gdynia i Sopot
To jest kpina ze te drogi nie zostały jeszcze wyremontowane
Powiat niech zacznie od uzyskania zezwoleń w imieniu województwa, na wycinkę przydrożnych drzew na tych drogach wojewódzkich. Z miejsca będzie o wiele bezpieczniej.
Zaczać od przeładowanych tirów. Wprowadzić opłaty etol na tych drogach a nie dziad tiry z Pomorza omijają drogi płatne na poludnie czy niemcy po wioskach latają, że domy się trzęsa
Wystarczy na początek powycinać WSZYSTKIE drzewa na poboczu Od razu będzie bezpieczniej W zamian za wycinkę zasiać nowe w innych miejscach.Nawet 2lub3 za 1 Takie to trudne....?
Chyba nie jechali z Wiela do Olpucha, tam to trzeba być mistrzem kierownicy....
masz rację ,
Przypuszczam, że dzieje się tak dlatego, że nasz powiat (również miasto) nie przystąpiły do obszaru metropolitalnego. Gdyby samorządy zechciałby ściślej współpracować z innymi, mogłoby być łatwiej
Te 300 tys. zł i 700 tys. zł to na waciki? Ścieżka rowerowa na Wierzysko ma kosztować 3 335 tys. zł za kilometr. To co za te marne 300 tyś. zł zrobicie? Wstawicie pięć łat? :O
MAŁCIN to je ten od działek co za czasów swojej kadencji tak je upłynniał z Gracją po rodzinie
Na rowery trzeba się przerzucić tyle baniek pakują w te ścieżki rowerowe … A ul. Kopernika rozp… cała.