Chociaż prace na drodze wojewódzkiej 221 na trasie Kościerzyna-Nowa Karczma idą pełną parą, to już wiadomo, że będą opóźnienia. Remont nawierzchni na pewno wydłuży się o co najmniej dwa miesiące. Co ważne, prace nie powinny być przerwane w okresie jesienno-zimowym.
Roboty na odcinku Kościerzyna – Nowa Karczma trwają już kilka miesięcy. Jednak przy tego rodzaju inwestycjach często pojawiają się nieplanowane „niespodzianki”. Jak się okazuje, poważnych trudności ekipom budowlanym nastręczył most nad rzeką Wierzycą. Z jego powodu zamknięto odcinek drogi między Będominem a Zieleninem.
- W tej chwili najpoważniejsza sprawą, którą obecnie rozwiązujemy, jest obiekt mostowy nad Wierzycą. On jest położony w niecce. Specyficzny teren powoduje, że nie jest możliwe wybudowanie drogi objazdowej i wykonanie obiektu mostowego. Ten, który miał być wyremontowany, to okazało się, że jego warunki są odmienne od tych ujętych w projekcie. Dlatego konieczne było wykonanie dodatkowych prac związanych z tym obiektem, który pochodzi najprawdopodobniej z czasów powojennych, aczkolwiek nie ma go w żadnych dokumentacjach – mówi Piotr Michalski, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Wojewódzkich w Gdańsku.
Jak dodaje rzecznik, prace dotyczące projektu zamiennego są na ukończeniu. To ma wpływ na wydłużenie terminu realizacji inwestycji. Jednak stary obiekt mostowy nie jest jedynym problemem, z którym musi się zmierzyć inwestor. Jak informuje Piotr Michalski, nadzór archeologiczny odkrył pozostałości dawnej ceramiki, o czym został poinformowany Pomorski Konserwator Zabytków. W kolejnej fazie ten obszar został przebadany przez archeologów, co również ma wpływ na tempo prac.
- Te pozostałości zostały znalezione na jednej połowie jezdni, ale podobna procedura archeologiczna będzie musiała być zastosowana, gdy zostanie rozebrana druga połowa jezdni. W niektórych miejscach musieliśmy nieco zmodyfikować projekt, ponieważ warunki gruntowe okazały się nieco inne, niż przewidywano – dodaje rzecznik.
Reklama
Wstępnie szacuje się, że powodu występujących problemów, inwestycja może się wydłużyć o około 2 miesiące. Przypomnijmy, że miała się zakończyć w kwietniu 2026 roku.
Jak zaznacza Piotr Michalski, w okresie jesienno-zimowym prace nie powinny być wstrzymane. Oczywiście przy założeniu, że zima będzie łagodna.
Modernizacja trasy ma wpłynąć na rozwój mobilności regionalnej, wzmocnić korytarz transportowy w środkowej części województwa oraz poprawi jakość życia mieszkańców terenów przyległych. Przebudowa pozwoli na zmniejszenie hałasu i emisji spalin, lepsze warunki dla transportu zbiorowego oraz szybszy dostęp do obiektów użyteczności publicznej.
Długofalowym efektem inwestycji będzie stworzenie nowoczesnej sieci drogowej województwa, ułatwiającej dostęp do atrakcyjnych turystycznie miejscowości.
Koszt inwestycji wynosi około 116,5 mln zł.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze