W środę Trybunał Konstytucyjny orzekł, że podstawa prawna rozporządzenia, na mocy którego minister sprawiedliwości zniósł 79 sądów rejonowych, jest zgodna z konstytucją. Tym samym wizja przywrócenia Sądu Rejonowego w Kościerzynie oddala się coraz bardziej.
Głośno komentowana w kraju reforma sądownictwa dotyczy bezpośrednio powiatu kościerskiego. Od pierwszego stycznia zniesiony został bowiem Sąd Rejonowy w Kościerzynie i stał się wydziałem zamiejscowym kartuskiego sądu.
Przez wiele miesięcy samorządowcy i pracownicy sądów w całej Polsce sprzeciwiali się zmianom, szukając metody najpierw na niedopuszczenie do reformy, a potem na przywrócenie Sądu Rejonowego w Kościerzynie.
Jednym z wyjść z tej sytuacji, w których pokładali nadzieje lokalni działacze, było sprawdzenie przez Trybunał Konstytucyjny czy ministrowie obrony i sprawiedliwości mają prawo zmieniać właściwości sądów oraz czy takie zmiany można wydawać za pomocą rozporządzenia.
We wtorek TK wydał orzeczenie w tej sprawie, z którego wynika, że podstawa prawna rozporządzenia, na mocy którego Jarosław Gowin zniósł 79 sądów rejonowych jest zgodna z Konstytucją.
- Trzeba nadmienić, ze trybunał nie był jednomyślny a podzielony. Czterech z 15 sędziów miało inne zdanie. Spodziewaliśmy się takiego werdyktu - premier Tusk był bardzo pewny siebie i po tym rozstrzygnięciu widzimy że miał co do tego podstawy. Trybunał Konstytucyjny to jest też ciało polityczne i to orzeczenie to jest tego wyraz - mówi Paweł Liedtke, radny miasta Kościerzyna i pracownik zniesionego sądu.
Niekorzystna decyzja trybunału oddala wizję przywrócenia Sądu Rejonowego w Kościerzynie, jednak nie wszystkie możliwości zostały już wykorzystane.
- Na początek kwietnia przewidziane jest w sejmie czytanie projektu ustawy obywatelskiej, która najprawdopodobniej zostanie przyjęta. Projekt ten może się jednak spotkać się z trudnościami w senacie i wrócić do sejmu, jej los zależeć więc będzie od Prezydenta. Jeśli uda się ją przyjąć to wszystko wróci do ładu sprzed wejścia w życie rozporządzenia. Wśród parlamentarzystów tylko Platforma Obywatelska popiera wprowadzoną w życie reformę sądownictwa. Prawie 200 tysięcy osób podpisało się pod tym projektem, więc mam nadzieję, że ten głos społeczeństwa nie zostanie zignorowany - mówi Paweł Liedtke.
Jeśli ta operacja się uda, o takich sprawach jak zniesienie sądów decydować będą ustawy a nie akty wykonawcze takie jak rozporządzenie ministra sprawiedliwości.
Jak się okazuje, wprowadzona na początku roku, reforma doprowadziła także do utrudnień w pracy kościerskiego sądu.
- Na co dzień wykonujemy taką samą pracę jak dotychczas, zmieniło się jednak wiele. Z uwagi na tą reformę odeszła od nas jedna z sędzi a na jej miejsce nie pojawiła się nowa osoba. Minister Gowin nie dał nam nowego sędziego, więc tak jak w ubiegłym roku orzekało ośmiu sędziów tak w tym jest ich już tylko siedmioro. Po zmianach wprowadzonych przez ministerstwo nasze zaległości rosną. Sam prezes kartuskiego sądu podkreśla, że aby nasz wydział mógł dobrze i sprawnie pracować, należałoby od razu zwiększyć liczbę sędziów o co najmniej trzy etaty - dodaje radny.
Nie rozumiem dlaczego większa Kościerzyna jest filią zamiejscową mniejszych Kartuz....hmmm....chyba powinno być odwrotnie, prawda ?:lol::lol::lol: