Gdy nie powrócili na ląd w zadeklarowanym wcześniej czasie, na jeziorze Radolnym rozpoczęły się poszukiwania czworga osób w wieku 17, 18, 19 i 65. Po 40 minutowych nocnych poszukiwaniach okazało się, że poszukiwani porzucili sprzęt w innej miejscowości i powrócili do swojego ośrodka.
W sobotnią noc o godzinie 00.05 ratownicy Kościerskiego WOPR otrzymali zgłoszenie z numeru alarmowego 601 100 100.
- Bosman ośrodka nad jeziorem Radolnym, z którego wypłynęli kajakarze zgłosił, że nie powrócili oni do stanicy na ustalony czas oraz to, że nie może z nimi nawiązać kontaktu. Zgłoszenie dotyczyło zaginięcia czterech osób w wieku 17, 18, 19 i 65 lat. Byli to mieszkańcy Gdańska, Radomia i Poznania. Akcja rozpoczęła się natychmiastowo. Po około 40 minutach okazało się, że osoby poszukiwane powróciły samodzielnie drogą lądową do ośrodka wczasowego w Czarlinie, natomiast sprzęt porzuciły w sąsiedniej miejscowości - relacjonuje Ryszard Brzoskowski, prezes kościerskiego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ratownicy przypominają, że każdy bosman powinien posiadać kontakt telefoniczny do osób wypożyczających sprzęt.
- Również osoby korzystające ze sprzętów wodnych powinny informować o zmianach planów czy zmianach godziny przewidywanego powrotu. Centrum Koordynacji Ratownictwa Wodnego we Wdzydzach jest w gotowości całą dobę w okresie wakacyjnym - zaznacza Ryszard Brzoskowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
wystawić im solidny rachunek za działania , że zapamiętają to do końca życia taką swoją bezmyślność
Kolejny raz.. przyjezdni. Nie wiedzą jak się zachować.
Proszę wioski prawidłowy tytuł powinien brzmieć - ratownicy prowadzili poszukiwania (kogo? czego?) czterech osób. Tymczasem te (osoby) porzuciły sprzęt wodny i oddaliły się. ???????????????? Wstyd powinno być takie redakcji takie miernoty zatrudniać w roli redaktorów.
To samo wydarzyło sie w Chmielnie w ośrodku Bachus....
wystawić im solidny rachunek za działania , że zapamiętają to do końca życia taką swoją bezmyślność
Wiadomo kim był bosman?
Wierutna bzdura. Nikt nie zapytał prowadzącego jakie były przyczyny 7 minutowego pływania na kajakach(w zasięgu wzroku). Po nagłej zmianie pogody łatwiej było dopłynąć do Wdzydz (3 min.) niż wracać na ośrodek. Rodzice osób pływających wiedzieli doskonale z kim płyną i w jakim celu. Sprzęt nie został porzucony lecz tak jak inne kajaki zacumowany na nadbrzeżu godz 21,40. O 22,00 zapadła decyzja o powrocie jak to powiedziała młodzież "z buta". Zgłoszenie było o 0,05 z osoby na ośrodku znalazły się o 0,10. Nikt ze zgłaszających nie odwołał zgłoszenia. Pytanie czy to pismak pisze bzdury czy prezesa kościerskiego WOPR poniosła fantazja. Niech zajmie się chlaniem piwa na żaglach a nie opowiada niesprawdzonych koszałków-opałków.
wystawić im solidny rachunek za działania , że zapamiętają to do końca życia taką swoją bezmyślność
Kolejny raz.. przyjezdni. Nie wiedzą jak się zachować.
Proszę wioski prawidłowy tytuł powinien brzmieć - ratownicy prowadzili poszukiwania (kogo? czego?) czterech osób. Tymczasem te (osoby) porzuciły sprzęt wodny i oddaliły się. ???????????????? Wstyd powinno być takie redakcji takie miernoty zatrudniać w roli redaktorów.