Reklama

Policjanci pospieszyli z pomocą niepełnosprawnemu. Nie tylko naprawili wózek, ale znaleźli do niego części

Gdyby nie dwoje kościerskich policjantów, pan Zenek utknąłby na jednej z ulic miasta. Uszkodził mu się wózek inwalidzki i miał problemy z poruszaniem. Zauważyło to dwoje mundurowych, którzy nie tylko zaoferowali pomoc mężczyźnie, ale znaleźli zamienne części do wózka i naprawili go.

Jak pokazuje poniższa sytuacja, na pomoc policjantów można liczyć w każdej sytuacji. Przekonał się o tym jeden z mieszkańców powiatu kościerskiego, któremu w połowie maja podczas jazdy uszkodził się wózek inwalidzki.

- Podczas jazdy uszkodził mi się wózek. Utknąłem. Gdyby nie pojawili się policjanci, nie wiem co bym zrobił. Nie mogłem się ruszyć. Oni nie tylko zapytali, jak i mi pomóc, ale też specjalnie pojechali na złomowisko, żeby znaleźć nowe części zamienne do wózka. zamontowali je w moim wózku. Dzięki temu mogę dalej się poruszać się na nim, co, potrzebne jest mi do normalnego funkcjonowania. Jestem ogromnie wdzięczny policjantom. To dowód na to, że zawsze można na nich liczyć. Na własnej skórze przekonałem się, że ich praca jest misją i służbą społeczeństwu - przyznaje pan Zenek.

Reklama

Mowa o dwojgu funkcjonariuszach kościerskiej policji: post. Natalii Driwa i sierż. sztab. Tomaszu Maciągowskim. Całą sytuację potwierdza rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościerzynie.

- Policjanci z Komendy Powiatowej w Kościerzynie Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego patrolując Kościerzynę  zauważyli mężczyznę na wózku inwalidzkim, który miał problemy z poruszaniem się. Mundurowi sprawdzili tę sytuację. Okazało się, że 45-letni niepełnosprawny mężczyzna ma uszkodzony wózek inwalidzki. Policjanci od razu zajęli się sprawą. Naprawili uszkodzone części, dzięki czemu mężczyzna dalej mógł samodzielnie się poruszać - informuje st. asp. Piotr Kwidziński, rzecznik kościerskiej policji.

Reklama

Dodajmy, że sierż. sztab. Tomasz Maciągowski nie po raz pierwszy wykazał się bohaterską postawą. Przed rokiem wraz z kolegą z patrolu uratował życie tonącemu w bagnistym przybrzeżu jeziora Kaplicznego 51-letniemu mężczyźnie. Policjanci wraz ze świadkami stworzyli tzw. łańcuch życia. 51-latek tracił oddech i przytomność, opadał z sił i miał trudności z chwyceniem sprzętu ratowniczego. Policjanci weszli w grząski teren, chwycili mężczyznę za ubranie i wydobyli poszkodowanego na ląd. O życiu mężczyzny decydowały sekundy. Pomogła siła spokoju, równowagi i opanowanie policjantów. Nie zawiodła dobra organizacja, a przede wszystkim współpraca mundurowych.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2021-06-16 10:33:45

    To ich praca zachowanie normalne nie róbcie z nich bohaterów , sam bym postąpił tak prywatnie. Czuję się bezpieczny????????????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Stefek - niezalogowany 2021-06-16 10:36:10

    Nie może się poruszać jak wypije za dużo to wtedy wózek mu potrzebny. Już nie raz widziałem go o kulach. Nie raz siedzi na jakimś wózku dziecięcym. A pod polo załatwiał się przy dzieciach przed samym wejściem. Do roboty, a nie żebrać pod sklepem i pić!

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Ela - niezalogowany 2021-06-16 10:37:59

    Ten sam Zenek nie raz wyzwał kogoś na ulicy a raz prawie uszkodziłby moje auto pod wpływem alkoholu, bo nie był w stanie kierować wózkiem... tragedia. Najpierw niech idzie na odwyk i się ogarnie

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości