Reklama

Policjanci po dwuletniej przerwie przywróceni do służby

Dwaj kościerscy policjanci, którym pierwotnie zarzucano spożywanie alkoholu na terenie komendy oraz niewykonanie poleceń przełożonego, po ponad dwóch latach zostali przywróceni do służby. Jeden z nich pełni służbę w Żukowie, drugi przeszedł na emeryturę. Wobec trzeciego wciąż toczy się postępowanie przywracające do służby.

Znamy losy kościerskich funkcjonariuszy, którzy w maju 2015 roku zostali zawieszeni, a następnie wydaleni ze służby w Policji.

- Jeden z funkcjonariuszy odszedł na emeryturę, drugi został przywrócony do służby, trzeci funkcjonariusz złożył wniosek o wznowienie postępowania w przedmiocie zwolnienia ze służby, to postępowanie jest w toku - informuje podkom. Michał Sienkiewicz z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że na emeryturę przeszedł policjant pełniący wcześniej funkcję dzielnicowego, natomiast w Komisariacie Policji w Żukowie 10 listopada w służbę w zespole patrolowo-interwencyjnym rozpoczął dawny funkcjonariusz wydziału ruchu drogowego.

Przypomnijmy, że powrót policjantów do służby jest efektem wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, który podtrzymał w mocy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku uchylający dyscyplinarkę wobec kościerskich funkcjonariuszy policji. Zarówno podczas prowadzenia postępowania, jak i wymierzania kary dyscyplinarnej sąd dopatrzył się bowiem szeregu błędów proceduralnych. Tym samym zarówno Komendant Powiatowy Policji w Tczewie oraz Komendant Wojewódzki Policji w Gdańsku polegli na znajomości ustawy o Policji. Nie poniosą jednak za to żadnych konsekwencji.

Dodajmy, że ówczesny Komendant Powiatowy Policji w Tczewie - Robert Sudenis, który był rzecznikiem dyscyplinarnym w tej sprawie, obecnie jest zastępcą Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku.

Do sytuacji, w konsekwencji której trzej kościerscy funkcjonariusze zostali zwolnieni ze służby, doszło w połowie maja 2015 roku. Wówczas Komendant Powiatowy Policji w Kościerzynie telefonicznie został powiadomiony o tym, że jego podwładni spożywają alkohol na terenie komendy. Natychmiast powiadomił o tym wydział kontroli, którego funkcjonariusze niezwłocznie przyjechali na miejsce. W budynku zastano trzech funkcjonariuszy, będących po służbie, od których był wyczuwalny alkohol. Policjanci nie zgodzili się jednak na badanie alkotestem.

Wszczęto wobec nich postępowanie o wykroczenie w sprawie spożywania alkoholu na komendzie. Komenda Miejska Policji w Gdyni zakończyła je skierowaniem do sądu wniosku o ukaranie mundurowych. Ostatecznie jednak sąd uniewinnił policjantów od zarzucanego im czynu. Wyrok jest prawomocny.

Równolegle z postępowaniem wykroczeniowym toczyło się także postępowanie dyscyplinarne, podczas którego oddalono zarzut spożywania alkoholu na terenie jednostki przez policjantów. Mundurowi odpowiadali więc wyłącznie za dwukrotne niewykonanie polecenia służbowego, które miało polegać na odmowie poddaniu się badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. Postępowanie zakończyło się dla nich wymierzeniem kary wydalenia ze służby.

Funkcjonariusze odwołali się jednak od decyzji Komendanta Powiatowego Policji w Tczewie, który był ich przełożonym dyscyplinarnym, do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Gdańsku. Ten jednak podtrzymał decyzję o zwolnieniu dyscyplinarnym. Sprawę skierowali więc do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, który po szczegółowym zbadaniu sprawy stwierdził naście uchybień proceduralnych w postępowaniu prowadzonym przez obu komendantów i uchylił decyzję komendanta wojewódzkiego i powiatowego.

Z takim postanowieniem nie zgadzał się jednak Komendant Wojewódzki Policji w Gdańsku, który wniósł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

AL
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    prawie były - niezalogowany 2017-12-01 06:58:24

    Komendant Powiatowy Policji w Tczewie oraz Komendant Wojewódzki Policji w Gdańsku polegli na znajomości ustawy o Policji. Brawo i takich przełożonych należy SZANOWAĆ gdyż oni mogą nam naskoczyć.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    karol - niezalogowany 2017-11-30 13:22:59

    I to jest żenujace że przełożeni w takich sytuacjach nie ponoszą żadnej odpowiedzialności , dlatego też tak lekko wyrzucają policjantów z pracy , bez wyroków , bez potwierdzenia winy , ot tak sobie dla dobra służby bo jakiś dziennikarzyna napisał artykuł , lub menel pomówił policjanta.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    W TEMACIE - niezalogowany 2017-11-29 16:39:36

    Policja już od dawna jest nie wydolna, nie doposażona i nie dofinansowana. Ilość zdarzeń i pracy jaką musi obsłużyć i wykonać policja jest niewspółmierna do jej zasobów kadrowych (czasem zasoby kadrowe są marnotrawione i źle wykorzystane np. nigdy nie zapomnę kierownika stołówki w jednej ze szkół policyjnych na etacie chyba podinspektora). Oczywiście mówię o kadrach w najniższej rangi jednostkach bo na tzw górze to dają sobie radę poprzez ciągłe zabieranie z dołów, a ci na dole orają ugór bez wytchnienia. Braki sprzętowe lub zły sprzęt dodatkowo utrudnia pracę policjantowi. Wyposażenie policji to w dużej mierze sprzęt zakupiony przez „fachowca” który na oczy nie widział pracy policjanta na komisariacie a cała jego służba w policji to zasiadanie na wysokim decydenckim stołku w Warszawce. Czasem też (jak donosiła prasa) zakup złego sprzętu wynika z łapówy którą wziął smyk a teraz policjanci muszą się z tym użerać lub też najzwyczajniej w wyniku braku wiedzy i doświadczenia debila który z

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Koscierski.info




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości