To była wielka uczta dla fanów sportów walki. W hali sportowej w Wielkim Klinczu odbyła się gala bokserska "Kaszubski Gryf Pomorski Rocky Boxing Night”.
Organizatorem tej wyjątkowej imprezy był Krystian Każyszka i jego "Rocky Boxing Promotions". Publiczność, która zjawiła się w hali sportowej w Wielkim Klinczu, nie mogła być zawiedziona. Miała bowiem okazję obejrzeć 9 walk, w tym tę najważniejszą, w której Nikodem Jeżewski z Kościerzyny skrzyżował rękawice z Markiem Prochazką z Czech. Pięściarz z Pomorza pokonał reprezentanta Czech i sięgnął po Międzynarodowe Mistrzostwo Polski w kategorii junior ciężkiej.
W pozostałych walkach, Igor Jakubowski pokonał Pawła Nowaczyńskiego przez nokaut w drugiej rundzie. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku walki Kacpra Meyny z Zoltanem Csalą. Polak wygrał przez nokaut w trzeciej rundzie. Kamil Sokołowski pokonał Patryka Kowolla przez TKO w siódmej rundzie, a Adrian Szczypior wygrał z Adamem Grabcą jednogłośną decyzją sędziów (40-35, 40-35, 40-35). Kolejne zwycięstwo na swoim koncie zanotował Kewin Gruchała, który wygrał z Bartoszem Głowackim jednogłośną decyzją sędziów (40-36, 40-36, 40-36). Z kolei Kajetan Kalinowski pokonał Alana Jakimowskiego przez nokaut w drugiej rundzie, a Dominik Harwarkowski nie dał szans Adamowi Walasowi, zwyciężając przez nokaut w pierwszej rundzie. Natomiast Hubert Benkowski pokonał Patryka Litkiewicza jednogłośną decyzją sędziów (60:54, 60:54, 60:54).
Warto też wspomnieć, że gala bokserska w Wielkim Klinczu nie miała charakteru tylko i wyłącznie sportowego, ponieważ tą imprezą Krystian Każyszka rozpoczął współpracę z Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Jak zaznacza szef "Rocky Boxing Promotions", wraz ze swoimi współpracownikami zawsze stara się podkreślać lokalny patriotyzm, a gala w Wielkim Klinczu była doskonałą okazją do uczczenia pamięci Tajnej Organizacji Wojskowej "Gryf Pomorski". Dodajmy też, że Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku było patronem pięściarskiej imprezy w Wielkim Klinczu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Patriotyczny charakter!!!!!!! Hmmmmm.......... Wtedy jo. Zapewne pięściarze wyobrażali sobie, że walczą z wrogami narodu. He he he
Tęczowe cioty walczą ze swoimi odbytami co najwyżej .
Weźcie przestańcie, kelnerzy bili kelnerów, jeden to od podmuchu wiatru przewracał się. Polski boks to totalna porażka, ruszają się jak wóz z węglem. Jak dla mnie to co najwyżej na budowę albo na cieciów do Biedronki nadają się.
Do Mici. Facet, już Ci mówiłem, że Micia to jestem ja i nie podszywaj się pode mnie, ok?!
Podobno, jak pandemia się uspokoi to Pan Każyszka ma coś zorganizować z jakimś Duvą w słynnej hali w Atlantic City. Oj będzie się działo!
Jo jo , będzie się działo jak z Gołotą, 15 sekund i kelner padnie jak kłoda
Jo, podobno w Atlantic City wódki nie zabraknie. xd
Klincz to co ma z boksem wspólnego to bijatyki na imprezach i to z przewaga liczebna bo jeden na jednego to już nie takie cwane...
Tak słabej gali to jeszcze nie widziałem. Dno i 2 metry mułu
Ten Krystian K. to ten co na ściągaczu kiedyś jeździł takim zielonym z 10lat temu?
Co to ma byc ???????????? kaszubski gryf pomorski oni walczyli o Polska...co to ma wspólnego z tym sportem?
Ta żenua była świętem boksu ? To była parodia boksu, nie ośmieszajcie się już.
Też słyszałem że Pan Każyszka a zorganizować coś większego z Duvą w Atlantic City. Trzymam kciuki.
ŻENADA to jedyne określenie tego co tam się odbyło...organizator powinien zostać ukarany za to dno
To ja jestem najprawdziwszym Micia. Ty próbujesz mnie wkur....? Mistrzu, mój starszy brat Cię dorwie i wytłumaczy, że tak nie wolno robić. Co do gali to była pełna profeska, nawet napisy z pleców nie chciały zejść po walce.
jaki promotor taka gala...dno
Jaka miejscowość taka gala, wsiuński Klińcz, Wielki oczywiście
Myślałem że w walce wieczoru walczy sołtys Wielkiego Klincza z kelnerem z Szarloty bo napiwek był za mały a zupa była za słona.
Kabaretowa Noc Boksu w Wielkim Klinczu, tak bym to nazwała.
Brakowało tylko Jacka Balcerzaka, który miał tylko wejść i wyjść , hehe
Pan Jeżewski już sięga dna własnego ego! "Wpisałem się do historii Kościerzyny", mógł tylko napisać narcyz, który nie widzi że wygrał pas żadnej federacji z żadnym bokserem (tu akurat zresztą kickbokserem). Zero postępu, zero widoków na przyszłość. Tylko nos jak zwykle wysoko! Jak w końcu przestaną podstawiać mu kelnerów to "kariera" się skończy zanim naprawdę rozpocznie.
na fejsbuku Kacper też skromnością i szacunkiem do rywala nie grzeszy
Zenada pan Nikodem to tragedia totalna zero totalne byle Knap z osiedla lepiej by zawalczył jestem chętny wyjść do walki z każdym z nich ja sam i biorę dwie walki jednego wieczoru czekam na propozycje zobaczymy jacy mistrzowie
Patriotyczny charakter!!!!!!! Hmmmmm.......... Wtedy jo. Zapewne pięściarze wyobrażali sobie, że walczą z wrogami narodu. He he he
Tęczowe cioty walczą ze swoimi odbytami co najwyżej .
Weźcie przestańcie, kelnerzy bili kelnerów, jeden to od podmuchu wiatru przewracał się. Polski boks to totalna porażka, ruszają się jak wóz z węglem. Jak dla mnie to co najwyżej na budowę albo na cieciów do Biedronki nadają się.