Policjanci ostrzegają przed nową metodą sposoby na wyłudzenie danych. Oszuści przesyłają informację o nowe wiadomości na poczcie głosowej. W wiadomości umieszczają link, który posłuży potem do zdobycia potrzebnych informacji i kradzieży pieniędzy z naszego konta.
" Masz jedną nową wiadomosc(y) głosowa(e). Aby uzyskać szczegółowe informacje, odwiedz.." (pisownia oryginalna) – jeśli otrzymasz taką wiadomość możesz paść ofiarą próby oszustwa. Wiadomość zwykle zawiera link. Klikając w niego można stracić wszystkie środki z konta. Oszuści w ten sposób chcą zyskać dostęp do danych do konta w banku.
- Oszustwo na "pocztę głosową" yo dość nowa metoda. Przestępcy podszywają się pod operatora telekomunikacyjnego, wysyłają wiadomość sms z informacją o nagranej wiadomości głosowej. W wiadomości odczytamy, że aby ją odsłuchać, wystarczy kliknąć załączony link. Ta czynność spowoduje ściągnięcie na telefon złośliwego oprogramowania, za pomocą którego przestępcy wyprowadza pieniądze z naszego rachunku bankowego. Dodatkowo mając do niego dostęp, mogą zaciągnąć kredyty. Numer, z którego przychodzą wiadomości należy najczęściej do osoby, która nie wie o tym, że posłużyli się nim przestępcy - podkreśla Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku.
- Wyłudzanie danych opiera się zawsze na przekonaniu nas do kliknięcia w podejrzany link, który dostajemy w smsie lub e-mailu. Oszuści stosują różne sztuczki. Dostajemy informacje o niezapłaconym mandacie, przesyłce, paczce. Później musimy kliknąć w podany link. Jeżeli to zrobimy i wpiszemy nasze dane (login i hasło) w formularz, przestępca ma już wszystko, co potrzebne, aby wyczyścić nasze konto - przestrzegają mundurowi.
W żadnym razie nie otwierajmy takich linków. Szczególnie, jeśli w podejrzanym SMS-ie otrzymujemy przekierowanie do jakiejkolwiek płatności.
- Sygnałem ostrzegawczym jest już na samym początku język wiadomości. Oszuści często nie używają polskich znaków, robią błędy ortograficzne i stylistyczne. Bądźmy ostrożni i dokładnie sprawdzajmy wszystkie dane przed wykonaniem jakichkolwiek płatności w Internecie - apelują policjanci.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jakby tylko rządzący wprowadzili obowiązkową rejestrację kart telefonicznych to by się nie zdarzały takie przypadki, albo by można było zidentyfikować naciągacza, a tak to ...... A nie czekaj, przecież to już jest i g.... daje.
Oszuści nie używają polskich znaków bo prawdopodobnie działają z zagranicy (np. kraje afrykańskie) gdzie niedostępne jest oprogramowanie obsługujące polskie znaki. Zastanawiam się natomiast, skąd w ogóle znają język polski. Może translator?
Jakby tylko rządzący wprowadzili obowiązkową rejestrację kart telefonicznych to by się nie zdarzały takie przypadki, albo by można było zidentyfikować naciągacza, a tak to ...... A nie czekaj, przecież to już jest i g.... daje.
Oszuści nie używają polskich znaków bo prawdopodobnie działają z zagranicy (np. kraje afrykańskie) gdzie niedostępne jest oprogramowanie obsługujące polskie znaki. Zastanawiam się natomiast, skąd w ogóle znają język polski. Może translator?